Ikona lat 70., którą wyrzucono ze szkoły. Z malarza wyrósł geniusz kina
Robert Redford to postać, której nie trzeba przedstawiać żadnemu oddanemu wielbicielowi kina. Mimo że jest obecny w Hollywood od kilkudziesięciu lat, cieszy się niesłabnącą popularnością wśród widzów. Aż trudno uwierzyć, że początkowo marzył o zostaniu... malarzem!
- Robert Redford to jeden z największych gwiazdorów Hollywood.
- Cieszy się powszechnym szacunkiem ze względu na swój dorobek zawodowy.
- Mimo że dziś trudno w to uwierzyć, nie zapowiadało się, że Redford odniesie sukces.
Robert Redford urodził się 18 sierpnia 1936 roku i dziś świętuje 89. urodziny. Chociaż w tym wieku większość Polaków już od kilkudziesięciu lat przebywa na zasłużonej emeryturze, Redford ani myśli poprzestawać na odcinaniu kuponów od sławy. Dość wspomnieć, że ostatnia produkcja z jego udziałem miała swoją premierę w 2020 r. ("Omniboat: A Fast Boat Fantasia").
Rozwiąż quiz z amantów PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Najprzystojniejsi uwodziciele PRL. 15/20 amantów to obowiązek
Robert Redford szybko zszedł na złą drogę
Wśród swoich przodków Robert Redford ma Szkotów, Irlandczyków oraz Anglików. Przyszły gwiazdor kina dorastał jako syn księgowego i gospodyni domowej.
Jako młody mężczyzna Robert Redford wyróżniał się m.in. w sporcie – miał na tyle duże osiągnięcia w tej dziedzinie, że "załapał się" na specjalne stypendium naukowe. Zdecydował się na podjęcie studiów na Uniwersytecie Kolorado w Boulder, a naukę łączył z rozwijaniem kariery malarskiej. Niestety, z czasem dały o sobie znać ciemne aspekty osobowości Redforda i utalentowany student zszedł na "złą drogę".
Robert Redford zaczął mieć bowiem problemy z nadmiernym spożywaniem alkoholu. Przyszły gwiazdor do tego stopnia nadużywał wysokoprocentowych trunków, że ostatecznie został wyrzucony z uczelni, a wysokość jego stypendium obniżono o połowę.
Wziął się w garść i został legendą kina
Po wyrzuceniu ze studiów Robert Redford stanął przed wyborem – albo weźmie się w garść i wróci na studia, albo zaprzepaści własną przyszłość. Na szczęście amerykański gwiazdor zrozumiał swoje błędy oraz postawił na rozwijanie talentów.
Robert Redford długo nie mógł się zdecydować, czy chce zostać malarzem, czy występować w filmach. Na wyższych uczelniach rozwijał więc zarówno zdolności plastyczne, jak i talent aktorski. Ostatecznie doszedł do wniosku, że to druga dziedzina stanowi jego prawdziwe powołanie.
Ostatecznie Robert Redford zadebiutował jako aktor jeszcze na przełomie lat 50. i 60., by w 70. cieszyć się już statusem ikony tamtej dekady. Na długiej liście filmów, w których wystąpił, są m.in. "Wielki Gatsby", "Wszyscy ludzie prezydenta", "Pożegnanie z Afryką" czy "Zaklinacz koni".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!