Film z 1960 roku to pierwsza superprodukcja w Polsce. Data premiery ma ukryte znaczenie
Ten film z 1960 roku był pierwszą polską superprodukcją. Mowa o "Krzyżakach". Ich pierwszy publiczny pokaz odbył się dokładnie wtedy, gdy miał wywołać największe emocje, w rocznicę jednego z najważniejszych zwycięstw w polskiej historii – bitwy pod Grunwaldem.
- 15 lipca 1960 roku w Łodzi odbył się pierwszy publiczny pokaz filmu "Krzyżacy".
- Produkcję według powieści Henryka Sienkiewicza nagrał Aleksander Ford.
- Oficjalna premiera "Krzyżaków: miała miejsce kilka tygodni później, 2 września 1960 roku.
Był 15 lipca 1960 roku. Dokładnie 66 lat temu w łódzkiej Hali Sportowej odbył się pierwszy publiczny pokaz filmu "Krzyżacy". Dla produkcji w reżyserii Aleksandra Forda nie był to przypadkowo wybrany termin. Tego dnia przypadała bowiem dokładnie 550. rocznica bitwy pod Grunwaldem, jednego z najbardziej znanych zwycięstw wojsk polsko-litewskich nad Zakonem Krzyżackim.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. "Quo vadis" czy "Krzyżacy"? Prawdziwy kinomaniak zdobędzie 15/15
Film "Krzyżacy" był pierwszą polską superprodukcją. Data premiery nie była przypadkowa
Zarówno twórcy "Krzyżaków", jak i ówczesne władze od początku zakładali, że ekranizacja powieści Henryka Sienkiewicza będzie jednym z głównych elementów obchodów wspominanego jubileuszu. Termin był na tyle istotny, że realizacja pierwszej polskiej superprodukcji odbyła się w ekspresowym tempie.
Od podjęcia decyzji o ekranizacji "Krzyżaków" do realizacji gotowego dzieła minęło zaledwie około półtora roku. Zarówno w tamtych czasach, jak i dziś terminowość robi wrażenie. Gdy 15 lipca 1960 roku odbyła się prapremiera produkcji, pierwszymi widzami nie byli krytycy filmowi czy celebryci.
Pierwszy pokaz w Łodzi zorganizowano przede wszystkim dla... miejscowych robotników. Podobno pomysł miał wyjść od Michaliny Tatarkówny, ówczesnej I sekretarz Komitetu Łódzkiego PZPR. A dlaczego Łódź? "Krzyżaków" realizowano we współpracy z łódzką Szkołą Filmową i Wytwórnią Filmów Fabularnych.
Film, którego rekordu nikt nie pobił. Dzieło z PRL zachwyca do dziś
Dziś określenie "superprodukcja" nikogo nie dziwi. W 1960 roku "Krzyżacy" byli jednak prawdziwym przełomem, jeśli chodzi o polskie kino. Na potrzeby filmu przygotowano około 18 tysięcy kostiumów, wynajęto blisko 350 koni, a na planie pracowało około tysiąca statystów. Wrażenie robił także wynoszący ponad 33 miliony złotych budżet.
Aleksander Ford oraz reszta ekipy filmowej wykorzystywała również nowoczesną jak na tamte czasy technologię. Krzyżaków nakręcono w panoramicznym obrazie, ze stereofonicznym dźwiękiem i na kolorowej taśmie.
Największe wrażenie robiła oczywiście finałowa bitwa pod Grunwaldem. Ekipa zrealizowała ją z rozmachem, jakiego trudno było wówczas szukać w polskim kinie. To m.in. z tego powodu 66 lat po pierwszym pokazie w Łodzi "Krzyżacy" wciąż pozostają jednym z najchętniej oglądanych i najbardziej kasowych filmów w historii rodzimej kinematografii.
Film Aleksandra Forda pobił jego najśmielsze oczekiwania
Gdy 2 września 1960 roku nastąpiła oficjalna premiera "Krzyżaków", polskie kino zmieniło się na zawsze. Choć krytycy byli podzieleni, publiczność oszalała na punkcie pierwszej rodzimej superprodukcji. Jak informuje serwis Łódź.pl, w ciągu kilku miesięcy film obejrzały 2 mln widzów.
W ciągu pierwszych czterech lat film "Krzyżacy" obejrzało około 14 milionów widzów, a do 1987 roku ponad 32 miliony. Do dziś jest to rekord frekwencji w historii polskiego kina. Produkcja trafiła także za granicę i była wyświetlana w dziesiątkach krajów. Stała się jednym z największych międzynarodowych sukcesów polskiego filmu.
Źródło: RadioPogoda.pl, filmpolski.pl, pap.pl, lodz.pl