Ewa Bem wróciła na scenę. "Jest Pani dzielna"
Ewa Bem pomimo wielkich przeciwności, postanowiła powrócić na scenę. Gwiazda, która w zeszłym miesiącu straciła męża, ma za sobą pierwszy koncert od dłuższego czasu. Oto, jak fani przyjęli "pierwszą damę polskiego jazzu".
- Ewa Bem przechodzi przez trudny czas z powodu śmierci męża Ryszarda Sibilskiego.
- Nieco ukojenia 73-letnia gwiazda znajduje w kontakcie z publicznością.
- Pomimo problemów, Ewa Bem postanowiła wrócić do koncertowania.
Ewa Bem jest nazywana "pierwszą damą polskiego jazzu". Takie utwory w jej wykonaniu jak "Podaruj mi trochę słońca", "Moje serce to jest muzyk" czy "Pomidory" znają wszyscy. Artystka, która debiutowała w 1969 r., obecnie ani myśli rezygnować z kariery. Także w obliczu żałoby i problemów zdrowotnych.
Rozwiąż quiz o przebojach lat 70. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tak brzmiały lata 70. Pamiętasz te przeboje? 15/20 to wyczyn!
Ewa Bem pożegnała ukochanego męża
Ewa Bem 17 stycznia poinformowała, że zmarł jej ukochany mąż Ryszard Sibilski, z którym tworzyła udany związek od niemal 45 lat. Pisała wówczas na Facebooku:
Jestem nieszczęśliwą pełnią nieszczęścia. Po brzegi. Mój Ryszard Dindi Sibilski, mój Piękny Mąż i sens mojego życia, choć tak mężnie walczył, musiał przegrać. Dla mnie wygrał, bo pozostawił mi wiarę w miłość od pierwszego wejrzenia do grobowej deski. Do zobaczenia, Dindiku.
Gwiazda pochowała ukochanego 27 stycznia. Podczas ceremonii zastrzegła, że nie chce porzucać muzyki i koncertowania. Jest to podwójnie znamienne. Nie tylko w obliczu żałoby, ale także faktu, że sama – jak mówiła wcześniej w "Co za tydzień" – ma za sobą "chorowity, znojny, smutny, smętny" 2024 rok, w którym musiała odwołać wiele koncertów.
Gwiazda wróciła do koncertowania
Ewa Bem niedawno prosiła za pośrednictwem mediów społecznościowych o wsparcie fanów. Zapowiadała, że 6 lutego o godz. 19:00 planuje wystąpić wraz z zespołem Grzecha Piotrowskiego w Bałtyckiej Filharmonii im. Fryderyka Chopina w Gdańsku. Zwróciła się do swoich obserwatorów słowami:
Moi mili. Z moją nieco nadwątloną mocą zapraszam was wszystkich na koncert. Koncert-cud. Cud, ponieważ miał się nie odbyć, a jednak się odbędzie (...). Zaprezentujemy program pt. "Ewa Bem loves the Beatles". (...) Będziemy starali się przekonać mistrza Fryderyka, że Beatlesi też są coś warci. Naprawdę zależy mi na tym, żeby się z wami spotkać, nie zawiedźcie mnie.
Okazuje się jednak, że 73-latka postanowiła poprzedzić ten koncert jeszcze jednym występem. Zaśpiewała bowiem już 3 lutego podczas zamkniętej imprezy w Teatrze 6. Piętro. W poście udostępnionym na profilu legendarnej wokalistki na Facebooku, możemy przeczytać:
Dzielna Pani Ewa pod opieką Kasi Lamentowicz, z towarzyszeniem kwartetu Andrzeja Jagodzińskiego rozpoczęła wczoraj koncertowy Luty. Teatr 6. piętro powitał Ewę Bem z pełną wzruszenia widownią. Dziękujemy Wam za wszystko, co piszecie i mówicie, ta fala dobrej energii jest teraz nieoceniona. Daje siłę i sens.
Rzeczywiście w komentarzach fani słali moc dobrych życzeń Ewie Bem:
"Przytulam do serducha"; "Nie wiem, jak pani to teraz robi, ale TO jest wielkie"; "Dużo zdrówka Pani Ewo"; "Pani Ewo jestem duchowo z Panią"; "Pani Ewo, jest Pani wspaniała i dzielna" – podnosili.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!