Ewa Bem udostępniła łamiący wpis. "Bezlitosne"
Ewa Bem w połowie stycznia owdowiała. W przejściu przez żałobę po stracie ukochanego męża, Ryszarda Sibilskiego, pomagają jej teraz koncerty i kontakt z fanami. Gwiazda podzieliła się z nimi ostatnio łamiącym wpisem.
- Ewa Bem doświadczyła w ostatnim czasie wielu ciężkich chwil.
- 74-letnia piosenkarka może jednak liczyć na wsparcie fanów.
- Tych ostatnio zasmucił post gwiazdy dotyczący jej niedawno zmarłego męża, Ryszarda Sibilskiego.
Ewa Bem to od wielu dekad bezsprzeczna ikona polskiego jazzu. Niestety w życiu prywatnym znana z takich klasyków jak "Podaruj mi trochę słońca", "Moje serce to jest muzyk", "Żyj kolorowo" czy "Pomidory" artystka mierzy się z wieloma przeciwnościami. Szczególnie ostatnio.
Rozwiąż quiz o najpiękniejszych piosenkach lat 70. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Najpiękniejsze piosenki z lat 70. Miłośnik dekady zaliczy komplet
Ewa Bem straciła męża
Ewa Bem niedawno sama miała problemy zdrowotne. Z kolei 17 stycznia poinformowała o tym, że po blisko 45-latach wspólnego życia musiała pożegnać swojego męża, Ryszarda Sibilskiego. Artystka o śmierci ukochanego napisała na Facebooku:
Jestem nieszczęśliwą pełnią nieszczęścia. Po brzegi. Mój Ryszard Dindi Sibilski, mój Piękny Mąż i sens mojego życia, choć tak mężnie walczył, musiał przegrać. Dla mnie wygrał, bo pozostawił mi wiarę w miłość od pierwszego wejrzenia do grobowej deski. Do zobaczenia, Dindiku.
Pomimo żałoby, Ewa Bem zdecydowała się już 6 lutego zaliczyć swój pierwszy występ od dłuższej chwili. W rozmowie z "Dzień dobry TVN" 74-latka przyznała bowiem:
Muszę powiedzieć, że jestem na celowniku. To na pewno. Od kilku lat, kiedy straciliśmy naszą ukochaną Pamelę (córka Bem zmarła w 2017 r. na glejaka – przyp. red.), siecze mnie raz z lewej, raz z prawej. Ale to, co się wydarzyło ostatnio, czyli odejście mojego najdroższego "Dzidzika" Ryszarda Sibińskiego, tak mnie jakoś przewróciło, że ja wstałam od razu, bo po prostu nie mogę tak leżeć. Nie dam rady tak leżeć.
Poruszający wpis gwiazdy
Ewa Bem już podczas pogrzebu męża 27 stycznia zaznaczała, że chce szybko wrócić na scenę, bo to zajęcie pomoże jej nie popaść w otchłań rozpaczy. Zgodnie z tym luty upłynął jej pod znakiem koncertów. Jednak powroty do domu są dla niej bardzo trudne. Przyznała to w swoim ostatnim poście w mediach społecznościowych. Napisała po prostu:
Kompletnie nic. Pusty dom i puste serce.
Pod wpisem Ewy Bem pojawiło ponad 200 komentarzy od zmartwionych fanów, którzy słali jej wyrazy współczucia i wsparcia jednocześnie. Pisali:
"Bardzo rozumiem i bardzo współczuję. Ta cisza, wspomnienia są bezlitosne. Mocno tulę do serca"; "Pani Ewo Kochana, nie jest Pani sama. Są z Panią tysiące fanów. Dzielimy się swoim sercem i wspieramy"; "Jak ja to rozumiem. Mijający czas nie uleczy, ale pozwoli nauczyć się żyć wspomnieniami"; "Są wspomnienia ciepłych chwil, spojrzeń, uśmiechów, przytuleń. To bardzo dużo pomaga. Serdecznie Panią pozdrawiam".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!