Była uosobieniem piękna w kinie PRL. To dlatego zniknęła z ekranów
W połowie lat 80. Marta Klubowicz zadebiutowała zarówno na deskach teatru, jak i na szklanym ekranie. By środowisko doceniło jej wielki talent, nie trzeba było długo czekać. Młoda aktorka podbiła świat kina PRL i... postanowiła wyjechać z Polski.
- 8 lutego 1963 roku na świat przyszła Marta Klubowicz.
- Aktorka zagrała w wielu kultowych filmach i serialach PRL.
- Krytycy doceniali nie tylko jej talent, ale również niesamowitą urodę.
Marta Klubowicz była jeszcze studentką wrocławskiej filii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, kiedy zadebiutowała na ekranie. Jej pierwszym filem były "Wakacje z Madonną" z 1983 roku. Dwa lata później była już rozpoznawalna w całym kraju.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz PRL. Piękności, o których nie da się zapomnieć. Dumny Polak rozpozna 17/20!
Marta Klubowicz była nadzieją kina PRL. Tak zaczęła karierę
W 1985 roku Marta Klubowicz zwróciła na siebie uwagę rolą Uny w kostiumowym serialu "Przyłbice i kaptury". Produkcja, choć skierowana była głównie do młodzieży, została pozytywnie przyjęta przez krytyków. W tym samym roku do kin wszedł także film "Och Karol", w którym młoda aktorka zagrała jedną z głównych ról.
W erotycznej komedii Marta Klubowicz wcieliła się w postać Pauliny, jednej z kochanek głównego bohatera i zyskała ogromną popularność. Razem z innymi aktorkami, jakie pojawiły się na ekranie w filmie "Och Karol", Klubowicz stała się usposobieniem kobiecości.
Była uosobieniem piękna w kinie PRL. To dlatego zniknęła z ekranów
Na kolejne sukcesy Marty Klubowicz nie trzeba było długo czekać. Do końca lat 80. młoda aktorka regularnie pojawiała się zarówno na deskach teatrów, jak i na ekranie, gdzie zaskarbiała sobie serca widzów. Artystkę podziwiać można było m.in. w serialu "Tulipan" oraz w pierwszej polskiej telenoweli "W labiryncie".
Wtedy aktorzy mieli ambicje uczestniczyć wyłącznie w sztuce wysokiej i granie w komercyjnym serialu nie było prostą decyzją - mówiła po latach w Super Expressie.
Mimo ogromnej popularności wraz z początkiem lat 90. kariera Marty Klubowicz znacząco wyhamowała, a sama aktorka na kilka lat wyjechała z Polski. "Wtedy, w 1992 roku, w kraju było ciężko. W filmie nic się nie działo, panował kryzys. Przede wszystkim jednak w Austrii czekał na mnie mąż" - tłumaczyła swoją decyzję.
Drugie życie znanej aktorki. Marta Klubowicz ponowie gości na ekranie
Niestety, choć decyzja o wyjeździe z Polski miała być dla Marty Klubowicz spełnieniem marzeń, za granicą czekało na nią rozczarowanie. Związek, dla którego wyprowadziła się z kraju nie przetrwał próby czasu, a gdy aktorka powróciła do Polski, okazało się, że branża nieco o niej zapomniała.
Przez tę nieszczęsną wiedeńską emigrację wyszłam z obiegu towarzyskiego. Zapomniano o mnie. Musiałam zaczynać wszystko od początku - wspominała w rozmowie z "Na żywo".
Mimo chwilowych trudności ostatecznie kariera Marty Klubowicz wróciła na właściwe tory. Aktorka regularnie pojawia się na deskach teatrów, a także zaliczyła kilka udanych występów na małym oraz wielkim ekranie. Dodatkowo zajęła się reżyserią, tłumaczeniem oraz pisaniem wierszy.
Udało mi się w życiu robić to, co chciałam. Zagrać w paru spektaklach, które coś ludziom dały. Przetłumaczyć wiele wartościowych sztuk. Nie narzekam, coś po sobie zostawię, zawodowo czuję się spełniona - cytuje aktorkę WP Film.
Źródło: RadioPogoda.pl, Super Express, Wirtualna Polska, RadioZet, Na żywo