Był wielką gwiazdą polskiej sceny. Po wojnie produkował papier
10 stycznia 1993 roku w Londynie zmarł Adam Aston, jeden z najbardziej charyzmatycznych wokalistów dwudziestolecia międzywojennego. Jego zmysłowy baryton i interpretacje sentymentalnych tang do dziś pozostają symbolem złotej ery polskiej muzyki rozrywkowej.
- Adam Aston rozpoczął karierę jako śpiewak operowy, by potem stać się gwiazdą polskiej muzyki rozrywkowej i radia.
- Przed wojną nagrał blisko tysiąc utworów, w tym kultowe polskie tanga.
- II wojna światowa zmusiła go do emigracji; po wojnie kontynuował karierę w Londynie i RPA.
10 stycznia 1993 roku w Londynie zmarł Adam Aston, jeden z najbardziej charyzmatycznych wokalistów dwudziestolecia międzywojennego, którego głos znała cała Polska. Jego zmysłowy baryton i interpretacje sentymentalnych tang pozostają symbolem złotej ery polskiej muzyki rozrywkowej.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Najpiękniejsze polskie melodie w 3 słowach. Tylko mistrz zgarnie 18/20!
Urodzony 17 września 1902 roku w Warszawie jako Adolf Stanisław Loewinsohn, w rodzinie o żydowskich korzeniach, Adam Aston już od młodości otaczał się muzyką. Pierwszych lekcji śpiewu udzielał mu Ludwik Heintze, dyrygent szkolnego chóru w Gimnazjum im. Mikołaja Reja. Choć początkowo rozważał karierę prawnika, a później stomatologa, serce Astona zawsze biło w rytmie muzyki.
Adam Aston zaczynał od opery
W latach 20. Adam Aston rozpoczął drogę artystyczną jako śpiewak operowy, pobierając lekcje u Wacława Brzezińskiego, by wkrótce odnaleźć swoje miejsce w muzyce rozrywkowej. Dołączenie w 1930 roku do Chóru Michała Warsa otworzyło przed nim sceny warszawskich teatrów rewiowych, kabaretów i sal kinowych.
Z czasem Aston rozpoczął karierę solową, nagrywając płyty dla wytwórni "Odeon" i "Syrena Records", a także występując w Polskim Radiu. W okresie przedwojennym zarejestrował blisko tysiąc utworów, stając się jednym z czołowych wykonawców polskich tang i piosenek sentymentalnych, takich jak "Jesienne róże", "Tylko Ty" czy "Ach, jak przyjemnie", które śpiewały później gwiazdy pokroju Eugeniusza Bodo i Ireny Santor.
Równolegle Adam Aston rozwijał karierę filmową, występując w komediach muzycznych, między innymi w "Dwóch Joasiach" czy "Manewrach miłosnych", gdzie zagrał u boku m.in. Toli Mankiewiczówny, Ludwika Sempolińskiego, Miry Zimińskiej i Aleksandra Żabczyńskiego. Jego talent wokalny łączył się z elegancją i naturalną charyzmą, dzięki czemu stał się jednym z czołowych artystów międzywojnia obok Mieczysława Fogga, Tadeusza Faliszewskiego i Eugeniusza Bodo.
Przez wojnę wyemigrował z kraju
II wojna światowa zmieniła jego życie na zawsze. Po ewakuacji do Lwowa, a później do Kirgistanu, Adam Aston dołączył do 2 Korpusu Armii Andersa, biorąc udział w walkach o Monte Cassino. W tym okresie zaśpiewał po raz pierwszy legendarne "Czerwone maki na Monte Cassino" dla Radia BBC, a także w filmie "Wielka droga", dokumentującym losy żołnierzy polskiego korpusu.
Po wojnie Aston mieszkał kolejno w Londynie, Republice Południowej Afryki, gdzie pracował w wytwórni alkoholu i fabryce papieru, i ponownie w Wielkiej Brytanii, gdzie występował w teatrach polonijnych i organizował recitale. Jego powrót do Polski w połowie lat 60. był okazją do nagrania kilku utworów dla Polskiego Radia, lecz w ostatnich dekadach życia zniknął niemal całkowicie z artystycznej sceny.
Adam Aston pozostawił po sobie nie tylko bogaty katalog nagrań, lecz także wspomnienie o artyście pełnym pasji, elegancji i ciepła, człowieku szlachetnym i bez cienia zawiści wobec innych. Choć zmarł w wieku 90 lat, a jego grób na cmentarzu w Golders Green pozostaje skromny, pamięć o nim wciąż brzmi w dźwiękach przedwojennych tang i klasycznych polskich piosenek.
Źródła: RadioPogoda.pl, Wikipedia.org, culture.pl