advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Był sekretarzem Szymborskiej. Michał Rusinek: "Przeciwieństwo celebrytyzmu"

3 min. czytania
17.03.2026 13:47
Zareaguj Reakcja

Michał Rusinek gościł w ostatnim czasie w "Alei Sław" Radia Pogoda. Pretekstem do spotkania z Tamarą Pawlik-Lipską było drugie wydanie książki jego autorstwa, pt. "Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej". Jak doszło do tego, że objął stanowisko sekretarza noblistki? Dlaczego poetka do ostatnich chwil mówiła mu per "pan"? "W ogóle [Wisława Szymborska przyp. red.] była przeciwieństwem celebrytyzmu" – opowiadał w podcaście. 

Michał Rusinek w Radiu Pogoda
fot. Radio Pogoda
  • Michał Rusinek był gościem "Alei Sław" i Tamary Pawlik-Lipskej.
  • Sekretarz Wisławy Szymborskiej napisał książkę pod nazwą "Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej".
  • Opowiedział między innymi o wspólnych podróżach i znajomości z noblistką.
Aleja Sław Radia Pogoda
Długo dojrzewałem do napisania tej książki - Michał Rusinek w Radiu Pogoda
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Michał Rusinek jest polskim literaturoznawcą, tłumaczem, pisarzem i profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Latami współpracował z Wisławą Szymborską, poetką, damą Orderu Orła Białego i laureatką Nagrody Nobla. Po śmierci artystki powołał do życia Fundację Wisławy Szymborskiej. Dokładnie dziesięć lat temu oddał w ręce czytelników książkę "Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej".

Kulisy powstania książki o Szymborskiej. Michał Rusinek opowiada o szczegółach 

Na antenie Radio Pogoda opowiedział o kulisach powstania książki, która stanowi "zapis codzienności u boku noblistki". Pierwsze wydanie ukazało się cztery lata po śmierci Wisławy Szymborskiej. Michał Rusinek w rozmowie z Tamarą Pawlik-Lipską zdradził, że długo dojrzewał, aby przelać te wspomnienia na papier. Skłoniły go do tego przede wszystkim dwie rzeczy.

Po pierwsze gorący oddech wydawcy, który czułem na swoim karku, a po drugie [...] kiedyś przejrzałem swoje archiwum, które częściowo składa się z takich wydruków z faxów. Zorientowałem się, że te wydruki, które są robione na takim termicznym papierze, blakną i są coraz mniej czytelne – powiedział w "Alei Sław" Michał Rusinek.

Jak wskazywał: "Pomyślałem, że to jest dla mnie sygnał, że coś podobnego dzieje się zapewne z moją pamięcią i że muszę zacząć pisać". Jednocześnie zaznaczył, że przez piętnaście lat sekretarzowania noblistce nie prowadził żadnych dzienników. Dlatego, kiedy zwróciła się do niego asystentka Olgi Tokarczuk, podzielił się z nią cenną radą.

Powiedziałem jedno: "Spisuj, pisz dziennik, bo to ci się kiedyś przyda". Ja tego nie robiłem, ale jakimś magicznym sposobem odzyskałem dostęp do swoich maili jeszcze z lat 90. Teraz maile są oczywiście w większości w jakichś chmurach, a kiedyś były one stacjonarnie, tylko na komputerach – dodał w wywiadzie.

Michał Rusinek w Radiu Pogoda: "Spływało do niej mnóstwo próśb"

Kiedy Michał Rusinek pracował nad tekstem "Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej", bazował głównie na swoich wspomnieniach, a luki w pamięci "rekonstruował" e-mailami. Jednak miał do dyspozycji pewne zapiski z podróży.

Rzeczywiście. Kiedy byliśmy wspólnie w jakiejś podróży, to pisałem dziennik, ale Wisława Szymborska ze mnie potwornie szydziła, ponieważ ja, zamiast opisywać wydarzenia kulturalne albo jakieś miejsca, architekturę, naturę, to pisałem co jedliśmy – zdradził w Radiu Pogoda.
Redakcja poleca

Michał Rusinek w "Alei Sław" opowiedział także o tym, jak został sekretarzem Wisławy Szymborskiej i podzielił się kilkoma anegdotkami o noblistce. Jaka była prywatnie? 

W ogóle [Wisława Szymborska przyp. red.] była przeciwieństwem celebrytyzmu. Miała oczywiście świadomość, że jej głos będzie się liczył […] Spływało do niej mnóstwo próśb o to, żeby napisała blurb na książkę albo żeby coś wsparła swoim autorytetem, ale ona tego nie robiła. Nie robiła tego dlatego, że uświadomiła sobie, że gdyby się zajmowała tylko tym, to nie miałaby już czasu na to, co jej zdaniem robić powinna. To znaczy na własne pisanie – wspominał w Radiu Pogoda Michał Rusinek.

Źródła: RadioPogoda.pl, Znak.com.pl