Był ostatnią miłością Agnieszki Osieckiej. "Wiele mi dała"
Twórczość Agnieszki Osieckiej była wyjątkowa, podobnie jak jej życie prywatne i liczne romanse. Mężczyźni zakochiwali się w niej bez pamięci. Wielokrotnie łamała ich serca, a i oni nie pozostawali jej dłużni.
Ostatnim mężczyzną w życiu wybitnej poetki był niemiecki reżyser, Andre Hübner-Ochodlo. Mężczyzna był od niej młodszy o 27 lat, jednak chemia, jaka połączyła tę dwójkę, zdawała się nie patrzeć na wiek.
Agnieszka Osiecka udawała, że nie zna języka
Po raz pierwszy spotkali się na krótko po tym, jak reżyser przeprowadził się do Polski. Trafili na siebie dzięki listom polecającym. Agnieszka Osiecka początkowo nie była zainteresowana znajomością.
Zobacz także: Przyjaźń po rozstaniu jest możliwa. Izabela Trojanowska świeci przykładem
Byłem rozczarowany tym spotkaniem. Odprawiła mnie szybko. Twierdziła, że nie mówi po niemiecku, co było oczywiście nieprawdą, bo znała ten język świetnie — mówił cytowany przez "Vivę" reżyser.
Ponownie spotkali się dopiero 10 lat później w 1994 roku. Agnieszka Osiecka zjawiła się wtedy na wystawionym przez Ochodlo spektaklu teatralnym. Tuż po zakończeniu sztuki zaczęli rozmawiać. Okazało się, że łączy ich znacznie więcej niż mogli się spodziewać.
Teatralna miłość
Andre Hübner-Ochodlo nie orientował się, kim jest poetka. Oczywiście słyszał o niej wcześniej, jednak nie znał legendy jej wybitnej postaci. Jak sam wspominał w jednym z wywiadów, wiele zawdzięcza Agnieszce Osieckiej. Kobieta pokazała mu, czym jest miłość.
Wielki człowiek, wielka poetka, wielki umysł. Byliśmy razem 3 lata, aż do śmierci Agnieszki. Gdy zmarła, powoli docierało do mnie, jak wiele mi dała — wspominał reżyser w Prestiż Trójmiasto Marcie Jaszczerskiej.
Wspólnie przez kilka kolejnych lat pracowali w sopockim Teatrze Atelier. Osiecka pomagała Ochodlo w jego prowadzeniu oraz pozyskiwała sponsorów. Już wtedy musiała walczyć ze zdiagnozowanym przez lekarzy rakiem. Niestety zaledwie 4 lata po tym, jak się poznali, Agnieszka Osiecka zmarła. W ostatnich latach zmagała się z nowotworem jelita grubego. Odeszła 7 marca 1997 roku. Miała 61 lat. Od 1997 roku teatr nosi imię Agnieszki Osieckiej.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!