advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Był gwiazdą kina PRL. "Czasem mam dość tej roli"

2 min. czytania
21.01.2025 09:13
Zareaguj Reakcja
Ogólnopolską rozpoznawalność Jan Monczka zdobył za sprawą serialu "Tulipan". Choć aktorowi wróżono wielką karierę, to postać wykreowana w głośnej produkcji PRL przylgnęła do niego na lata i poniekąd go zaszufladkowała.
|
fot. Jan Monczka nie miał łatwego życia fot: kadr z serialu 'Tulipan' / TVPVOD
  • Jan Monczka to polski aktor telewizyjny, filmowy i teatralny.
  • Gwiazdor zasłynął rolą w serialu "Tulipan".
  • Mimo wspaniałej kariery, jego życie nie było łatwe.

Jako absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego, Jan Monczka od lat 80. regularnie występował na deskach teatrów. W 1986 roku jego talent dostrzegli także reżyser Janusz Dymek i scenarzysta Andrzej Swat, producenci kultowego serialu "Tulipan". Choć aktor udał się na casting bez większych nadziei, to wkrótce okazało się, że został obsadzony w głównej roli. 

Tak Jan Monczka rozpoczął karierę

Po raz pierwszy na ekranie Jan Monczka pojawił się 1980 roku, jednak była to jedynie mała, epizodyczna rola. Gdy aktor usłyszał o castingu do roli tytułowego bohatera w serialu "Tulipan", nie wahał się ani chwili i postanowił wziąć w nim udział. Jak sam później przyznawał "konkurencja była ogromna".

Obawiałem się, czy podołam, to było duże wyzwanie aktorskie – mówił w wywiadzie dla "Angory".

Jan Monczka twierdził, że przez brak doświadczenia jego szanse na dostanie roli w "Tulipanie" są znikome. Jak się jednak okazało, to co aktor uważał za swój największy minus, wkrótce stało się jego atutem. Twórcom serialu zależało bowiem, by w rolę casanovy PRL wcielił się ktoś nowy. 

Zobacz także: Od 67 lat nie schodzi ze sceny. „Mam dolegliwości, ale jakoś sobie radzę”

31 marca 1987 roku "Tulipan" zadebiutował na ekranie. Historia uwodzicielskiego oszusta szybko skradła serca tysięcy widzów. Choć niektórzy krytycy potępiali scenariusz, to Jan Monczka szybko został okrzyknięty wschodzącą gwiazdą PRL. Niestety nie wszystko potoczyło się po myśli młodego aktora.

Zaszufladkowanie aktora

Choć rola w "Tulipanie" miała otworzyć Janowi Monczce drzwi do wielkiej kariery, to niestety tak się nie stało. Postać uwodziciela przylgnęła do aktora. Reżyserzy przypięli mu łatkę amanta i oferowali role podobne do tej w "Tulipanie", a fani myśleli, że aktor prywatnie jest bardzo podobny do swojego bohatera.  

Zobacz także: W tym Magda Umer znajduje radość. „Jestem potrzebna”

Czasem mam dość tej roli (...), ale okres buntu wobec tego faktu mam już chyba za sobą – mówił aktor na łamach "Rewii".

Choć wielu wciąż kojarzy aktora tylko z "Tulipanem", to Jan Monczka przywykł do przypiętej mu łatki. Przez lata artysta zdążył wykreować dziesiątki postaci teatralnych i filmowych.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!