Anglik poznał polskie tradycje bożonarodzeniowe. Zaskakująca reakcja obcokrajowca
Obcokrajowiec przywitał swoich widzów słowami: „Cześć! Witam na moim kanale i życzę wam wszystkim wesołych świąt! Jesteśmy bardzo blisko wielkiego dnia, a ja chcę wiedzieć jakie są tradycje Polaków w okresie świątecznym„. Nikogo nie zaskoczyłby ten fakt, gdyby Anglik nie rozpoczął nagrania… w języku polskim. Jego wymowna reakcja na nasze tradycje zaskakuje.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Zobacz także: Alicja Węgorzewska podsumowała 30 lat kariery. Nie zabrakło przykrych zwierzeń
Anglik ocenia polskie tradycje bożonarodzeniowe
Prowadzący kanał na platformie Youtube pt. „Rob Reacts” jest wyjątkowo popularnym, internetowym twórcą. Zajmuje się nagrywaniem filmików o tematyce rozrywkowej. Lubi oceniać polskie filmy, seriale, piosenki, kabarety a także kulturę. Jego reakcje śledzą fani na całym świecie.
Wśród jego publikacji znajdziemy nie tylko reakcje na najpopularniejsze produkcje, ale również próbę nauki naszego języka. Tym razem zagraniczny youtuber wziął na tapet polskie tradycje bożonarodzeniowe.
Wyjątkowo zaskoczył go fakt, iż Polacy świętują aż dwa dni – 25 i 26 grudnia.
Czy to wymówka dla dorosłych Polaków, aby pić dłużej? Przedłużmy to nawet bardziej. W Anglii mamy Wigilię, Boże Narodzenie, dzień rozpakowywania prezentów. Nie wiem czy ten ostatni świętują jeszcze inne kraje, ale my zasadniczo mamy aż trzy dni świąt – zażartował youtuber.
Zobacz także: Zofia Merle spoczęła na Powązkach. Aktorkę pożegnali najbliżsi i przyjaciele
Reakcja na polskie tradycje. Anglik był zaskoczony
Anglik obejrzał nagranie z kanału „Polish with Dorota” i postanowił zostawić do niego swą reakcję. Youtuberka opowiedziała co nieco o kolacji wigilijnej. Gdy wspomniała, że Polacy tradycyjnie nie jedzą wówczas mięsa i nie piją alkoholu, obcokrajowiec wyraźnie się zdziwił. Podobnie było z rozpoczynaniem kolacji wigilijnej wraz z pojawieniem się pierwszej gwiazdki oraz rozpakowywaniem prezentów 24 grudnia.
Przecież Mikołaj dostarcza prezenty w wigilijną noc, kiedy dzieci śpią. Nie wiem więc jak to działa. Ktoś musi mi to wyjaśnić – powiedział zaskoczony youtuber.
Skomentował także dodatkowe nakrycie dla zbłąkanego wędrowca. Spekulował, że większość ludzi raczej nie zna prawdziwego powodu, dla którego je zostawiają. Bardzo spodobała mu się jednak tradycja dzielenia się opłatkiem, którą zna z katolickiej szkoły. Ten jednak ani trochę mu nie smakował.
Zobacz także: Teresa Lipowska z ważnym przesłaniem. Gwiazda „M jak miłość” wzruszyła przyjaciół ze Skolimowa
Dorota opowiedziała o tradycyjnych, wigilijnych potrawach. Wspomniała, że jest ich aż 12. Pierwsze danie to zazwyczaj barszcz czerwony z uszkami, zupa grzybowa lub rybna.
Okej, 12 dań?! Jedyne o czym myślę to o osobie, która je przygotowuje. To musi być wyczerpujące! Mam nadzieję, że osoba, która gotuje, nie musi także zmywać naczyń. 12 potraw to naprawdę dużo pracy – odparł zaskoczony Rob.
Youtuber nie jest także fanem ryb. Pokazany na zdjęciach smażony karp wywołał w nim obrzydzenie. Jednak dopiero żywa, pływająca w wannie ryba wprawiła go w prawdziwe zdumienie. Reakcja mężczyzny była bardzo zabawna.
Co robicie, kiedy wasze dzieci chcą się wykąpać? – wykrzyknął zdziwiony Rob.
Zobacz także: Quiz. „Absolwent”, „Śniadanie u Tiffany’ego”, czy „Lolita”? Jeden kadr musi wystarczyć!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!