advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Andrzej Rosiewicz wciąż występuje. 79-letni artysta nie ma wyjścia

2 min. czytania
20.08.2023 07:56
Zareaguj Reakcja
Andrzej Rosiewicz od siedemdziesięciu lat występuje na scenie. Choć mógłby odejść na zasłużoną emeryturę, niestety nie ma wyjścia i musi koncertować. 79-latek wyznał, że nie ma lekko.
|
fot. Andrzej Rosiewicz Radosław Czrnecki/Wikimedia Commons

Utwory Andrzeja Rosiewicza zna chyba każdy. Jego największych hitów nie da się przeoczyć podczas słuchania Radia Pogoda, ale też innych polskich rozgłośni. Gwiazdor estrady wylansował takie przeboje jak "Najwięcej witaminy”, „Czy czuje pani cha-chę”, „Zenek blues”, „Chłopcy radarowcy”, „Wincenty Kalemba” czy "Czterdzieści lat minęło...".

Zobacz także: Kim była „Anna Maria” z piosenki Krajewskiego? Długo skrywał ten sekret

Kariera Rosiewicza rozpoczęła się jeszcze w latach 50. Jako dziecko występował na scenie przez dziewięć lat. Pojawiał się w Zespole pieśni i tańca Dzieci Warszawy aż do 1964 roku. Później, już jako student, grywał w klubach i restauracjach w stolicy. Prawdziwy przełom nastąpił w 1972 roku, gdy wystąpił podczas 10. KFPP w Opolu. Zaśpiewał wtedy piosenkę „Samba wanna blues”.

 

Andrzej Rosiewicz całe życie spędził na scenie

Nie da się ukryć, że życie Andrzeja Rosiewicza podporządkowane jest sztuce i scenie. Występuje od 70. lat niemal bez przerwy. Nawet obecnie, jako 79-letni senior, nie może zrezygnować z pracy. Dlaczego? Niestety, od czasu do czasu myśli o emeryturze i tym, by nieco odpocząć, jednak nie ma wyjścia. Musi występować ze względu na... zarobki.

Zobacz także: Quiz. Czy pamiętasz piosenki Piotra Szczepanika? 6/10 to minimum!

Podobnie jak wielu artystów, ma bardzo niską emeryturę. Aktorzy czy muzycy często pracują na umowy "śmieciowe". Spotkało to także autora "Najwięcej witaminy"? Jak wyznał w jednym z wywiadów: - Niby emerytura jest, ale tylko formalnie, bo samo pojęcie jest mi z gruntu obce - wyjawił Rosiewicz w rozmowie z "Dobrym Tygodniem" kilka miesięcy temu.

Nie zwalniam tempa i nie tracę pogody ducha. Mówię o sobie: były harcerz i sportowiec, a obecnie artysta estradowy odrzutowiec. I tego się trzymam. Mimo wieku formę fizyczną cały czas mam.

Emerytura Andrzeja Rosiewicza jest bardzo niska. Przed waloryzacją wyniosła "skandaliczne 590 zł miesięcznie", jak przyznał. Teraz jest nieco lepiej, ale to wciąż nie kwota, która pozwala żyć na godnym poziomie.

Zobacz także: Będzie film o życiu Violetty Villas. Twórcy potrzebują milionów złotych

Wieczór Autorski w Radiu Pogoda codziennie o 22:00. Włącz radio i posłuchaj premierowych wywiadów z artystami, których znasz z ekranu!