advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

10 najniebezpieczniejszych lotnisk na świecie

3 min. czytania
20.11.2022 08:34
Zareaguj Reakcja
Przedstawiamy 10 najniebezpieczniejszych lotnisk świata. Dowiedz się, gdzie lądowanie samolotem wiąże się z największymi emocjami.
|
fot. Najniebezpieczniejsze lotniska świata: lotnisko Juliana na wyspie Sint Maarten Ramon Kagie/Unsplash

Przedstawiamy 10 najbardziej emocjonujących lotnisk świata. Dowiedz się, gdzie lądowanie samolotem wiąże się z największymi emocjami i może być niebezpieczne.

Wyspa św. Heleny

Serwis cnn.com przygotował listę 10 najniebezpieczniejszych lądowisk na świecie. W zestawieniu nie uwzględniono niewielkich, prowincjonalnych lotnisk, lecz w większości takie miejsca, które obsługują duże samoloty pasażerskie. Są to lotniska położone w miejscach, które nie sprzyjają łagodnym startom i lądowaniom i często wymagają od pilotów specjalnych umiejętności. Poznaj te wyjątkowe lotniska.

Madera, Portugalia

Lecący na wakacje na tę portugalską wyspę turyści mogą liczyć nie tylko na piękne krajobrazy, ale też na emocje innego typu, obecne podczas lądowania. Bliskość lądowiska do wysokich gór powoduje zawirowania powietrzne i turbulencje, czasem bardzo odczuwalne przez załogi i pasażerów lądujących samolotów. Pas startowy kończy się klifem. Władze lotniska nieopodal pasa wzniosły specjalną platformę, pozwalającą podziwiać starty i lądowania.

Leh, Indie

Leżące na wysokości 3255 metrów lotnisko jest 23. obiektem pod tym względem na świecie. Otoczone górami lotnisko ma krótki pas startowy, a z powodu występujących w okolicy popołudniami silnych wiatrów, starty i lądowania są możliwe tylko w godzinach porannych. Duże i szerokokadłubowe samoloty nie mogą tu lądować, a piloci pozostałych maszyn muszą przejść specjalny trening, żeby mieć do tego prawo.

Lotnisko Juliana na wyspie Sint Maarten

To jedno z najbardziej znanych lądowisk świata – w internecie jest mnóstwo filmików pokazujących plażowiczów gromadzących się w miejscu spodziewanego lądowania samolotu pasażerskiego. Wszystko przez to, że lądowisko jest tuż przy plaży i samoloty zdają się na wyciągnięcie ręki. Chociaż wygląda to zabawnie, to może być niebezpieczne: w 2017 roku kobieta zginęła w wyniku podmuchu z silnika odrzutowego. Z kolei pasażerom samolotu najwięcej emocji dostarczają starty, ponieważ wówczas zdaje się, że samolot zmierza wprost w górskie zbocze.

Paro, Bhutan

Położone ponad 2200 m ponad poziomem morza lotnisko jest jedynym międzynarodowym portem lotniczym w Bhutanie. Podejście jest niezwykle wymagające – lądować można tylko przy dobrej widoczności, ponieważ to lotnisko nie ma radaru, więc piloci nie mogą liczyć na wsparcie elektroniki z wieży. Muszą też manewrować między szczytami gór oraz między budynkami, zanim ustawią się na ścieżce podejścia.

Londyn, Wielka Brytania

Obecność tego portu lotniczego w niniejszym zestawieniu na pierwszy rzut oka może dziwić, jednak w tym przypadku utrudnieniami w lądowaniu są budynki. Piloci samolotów muszą bardzo uważać, by uniknąć tutejszych wieżowców a lądowanie odbywa się pod bardzo ostrym kątem. Również starty są wymagające.

Sprawdź też:

    Być jak Elon Musk: siedmioletni pilot z Ugandy

Lotnisko im. Ronalda Reagana w Waszyngtonie, USA

To kolejne lotnisko znajdujące się w stolicy państwa, które nie zapewnia przyjemnych doznań. Również w tym przypadku piloci muszą wykonywać rozmaite manewry, żeby właściwie ustawić maszynę na ścieżce podejścia, po to, żeby uniknąć stref zakazu lotów. Dlatego też to lądowisko uznawane jest przez załogi samolotów za wymagające.

Innsbruck, Austria

Otoczona górami stolica Tyrolu w sezonie jest prawdziwą mekką narciarzy z całego świata. Jednak dla załóg samolotów lądowanie tu oznacza konieczność gwałtownego zanurkowania przez ponad 2400 metrów, pokonanie silnych zawirowań powietrznych i nierzadko gwałtownego manewrowania, żeby właściwie się ustawić tuż przed przyziemieniem.

Congonhas, Sao Paulo, Brazylia

Lotnisko obsługujące Sao Paulo już wcześniej stwarzało zagrożenie z powodu problemów z odprowadzaniem wody, co przyczyniło się do katastrofy Airbusa A320-233 linii TAM Linhas Aéreas. Z powodu nadmiaru wody na asie startowym samolot nie zdołał wyhamować i wbił się w okoliczne budynki. W wyniku katastrofy zginęły wszystkie osoby na pokładzie i 12 na ziemi. Po tym zdarzeniu powierzchnia pasa startowego została wymieniona. Jednak nie rozwiązano innego problemu – chaotycznej zabudowy, która otacza całe lotnisko i utrudnia pilotom manewrowanie.

Lukla, Nepal

Kolejne lotnisko położone w wysokich górach, akurat to często nazywa się najniebezpieczniejszym na świecie. Leżący na klifie między szczytami pas startowy kończy się przepaścią. Aby ułatwić lądującym samolotom wyhamowywanie, lądowisko pochylone jest do góry. Z powodu górzystych uwarunkowań nie ma tu miejsca na ponowne lądowanie – jeśli maszyna je rozpoczęła, to musi je wykonać za pierwszym razem, bo nie ma możliwości powtórki.

Wyspa św. Heleny

Leżąca na środku Atlantyku wyspa nie jest przyjazna samolotom: swego czasu tutejsze lotnisko nazywano „najbardziej bezużytecznym na świecie”, ze względu na silne wiatry występujące przy klifie, na którym położone jest lądowisko. Tutejsze lotnisko ma kategorię C, co oznacza, że piloci muszą przejść specjalne przeszkolenie, żeby móc tu lądować. Początkowo miało służyć mniejszym samolotom, ale po rozbudowie mogą tu lądować również pasażerskie odrzutowce typu boeing 757.