Cała Polska żyje premierą nowej wersji filmu "Znachor". Wiele osób miało obawy, że produkcja nie sprosta wysokim oczekiwaniom, które wyznaczyło dzieło w reżyserii Jerzego Hoffmana. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że Tadeusz Dołęga-Mostowicz, autor powieści, naprawdę długo czekał na docenienie.
fot.
Tadeusz Dołęga-Mostowicz nie był doceniany za życia ( Domena publiczna/W. Pietrzak, Rachunek z dwudziestoleciem; Warsaw, 1972.)