Złoty Graal okazał się zabójczy. Lekarstwo na wszystko przestało działać
Jest rok 1898. Marie Skłodowska-Curie wraz ze swoim mężem odkrywa rad. Nazywa go pięknym pierwiastkiem i sama nie spodziewa się jeszcze, jak olbrzymi sukces jej zapewni. Niestety druga strona medalu, okazuje się znacznie bardziej mroczna.
Kilka lat później gram radu kosztuje już bowiem 120 tysięcy dolarów! Jego pozytywne właściwości opisywane są w prasie na całym świecie, a producenci szumnie go rekomendują. Rad ma leczyć sienny katar, wspomagać organizmy przyszłych matek, a nawet odmładzać.
Zobacz także: Te gadżety z PRL są warte fortunę. Sprawdź piwnice, kolekcjonerzy będą ci wdzięczni
Przenosimy się teraz do 1917 roku. Wkrótce rad staje się nieodłącznym elementem Amerykańskiej codzienności. Przemywają nim twarz, piją, a nawet jedzą. Kilka szklanek radowego napoju dziennie ma bowiem wzmacniać ich odporność. Ameryka żyje radem i uważa go za najlepszy wynalazek ludzkości. Jakże gorzka okaże się prawda, która zacznie wychodzić na jaw w trakcie wojny.
Radowe szaleństwo
Radium Luminos Materials Corporation znajduje się na Third Street w Newark (New Jersey). Fabryka zajmuje się produkcją zegarków. Farba, którą są pokrywane, zawiera spore ilości radu. Dzięki temu ich tarcze świecą w ciemności. Co za odkrycie!
Zobacz także: Majówka w Krakowie. Co robić? Gdzie pójść? [LISTA]
Pracownice zakładu są zachwycone swoją pracą. Jest dobrze płatna i stosunkowo prosta. Do ich zadań należy bowiem malowanie tarcz, by zrobić to jak najdokładniej, pędzelki zwilżają w ustach. Niestety po jakimś czasie Amerykański sen się kończy. Coraz więcej pracownic zaczyna skarżyć się na bolące dolegliwości. Masowo zgłaszane są bolące choroby zębów i dziąseł. Lekarze zaczynają podejrzewać, że to rad może je powodować. Na początku nikt nie wierzy plotkom, ważniejsza wydaje się wojna.
Zobacz także: Zagadka dla najbystrzejszych. Tylko geniusz ją rozwiąże
Druzgocąca prawda
Wkrótce na nieznane dolegliwości zaczynają skarżyć się mieszkańcy okolicznych miast. Panuje jednak zmowa milczenia, która załatwiana jest pieniędzmi. Przez kilka kolejnych lat liczba zgonów cały czas się powiększa. Dolegliwości chorujących z powodu radu są trudne do rozpoznania. Medykom zajęło sporo czasu, by dowieść, co jest ich przyczyną. Ciała chorych wręcz gniją, a radowa choroba dziesiątkuje kolejne istnienia jeszcze wiele lat.
Zobacz także: Ta Polka wywoływała szok. Edukowała kobiety, gdy było to nie do pomyślenia
Końcowo badania rządowe wykazują, że skażeniem radem terenów, na których funkcjonowały zakłady, sięga kilometry w głąb ziemi. Oczyszczanie radowych miast trwało wiele lat. Dziś nie ma wątpliwości, że "cudowny" świecący w ciemnościach rad to bardzo szkodliwa substancja.
Źródło: Kate Moore
(tłum. Dorota Konowrocka-Sawa)
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!