advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Witamina D. Dlaczego jest taka ważna?

2 min. czytania
06.05.2021 09:24
Zareaguj Reakcja
Witamina D bywa nazywana hormonem witaminowym. Zapewnia prawidłowe funkcjonowanie systemu odpornościowego i działa przeciwzapalnie.

Witamina D reguluje bardzo dużo procesów życiowych, dlatego uczeni zaczęli nazywać ją hormonem witaminowym. Kiedyś sądzono, że objawem jej niedoboru jest krzywica u dzieci. Ale badania ostatnich lat wykazały, że pełni ona bardzo ważne funkcje w zapobieganiu chorobom, niezwiązanym z układem kostnym. Zapewnia prawidłowe funkcjonowanie systemu odpornościowego i działa przeciwzapalnie.

Witamina D nie tylko dla dzieci

Jeszcze do niedawna o mówiono o niej przede wszystkim w kontekście rozwoju układu kostnego u dzieci. Maluchom od urodzenia zalecono regularne jej podawanie. Zmorą mojego dzieciństwa było codzienne łykanie łyżki tranu. Dziś już wiemy, że witamina ta odgrywa olbrzymią rolę w funkcjonowaniu całego organizmu.

Działanie przeciwzapalne i regulujące układ odpornościowy

Ostatnie dwie dekady badań dowiodły, że witamina D jest nie tyle witaminą, ile hormonem witaminowym regulującym pracę co najmniej kilkuset genów odpowiedzialnych za tysiące szlaków przemiany materii. Okazuje się, że receptory, czyli białka, do których może się przyczepiać witamina D, znajdują się niemal na wszystkich tkankach i narządach.

Gdy zaczęto dokładnie badać, jaką pełni funkcję w organizmie, dowiedziono, że ma ona jeszcze dwa kluczowe działania: przeciwzapalne i regulujące układ odpornościowy. Nie jest to aż tak zaskakujące.

W XIX wieku masowo zabijała ludzi gruźlica, chorowano na nią także po II wojnie światowej. Zanim wprowadzono antybiotyki skuteczne przeciw prątkowi gruźlicy, wyjątkowo trudnej do zwalczania bakterii wywołującej tę chorobę, gruźlikom zalecano wypoczywać w sanatoriach na słońcu i świeżym powietrzu. Powszechnym leczeniem gruźlicy było wtedy wysyłanie pacjenta do ciepłych krajów. Intensywne kąpiele słoneczne pomagały w walce z chorobą, choć wówczas nikt jeszcze nie wiedział dlaczego. Dziś już wiemy, że leczyła witamina D.

Przeczytaj też:

    Światło słoneczne może zmniejszać ryzyko śmierci na koronawirusa