Witamina D a odporność
Badania naukowców w ostatnich latach wykazały, że istnieje bezpośredni związek między witaminą D a naszą odpornością. Wiadomo, że gdy tej witaminy mamy za mało, czujemy się osłabieni i łatwo łapiemy wszelkie infekcje.
Niedobór witaminy D obniża odporność
Bez odpowiedniego jej poziomu komórki odpowiedzialne za obronę naszego organizmu nie są w stanie odpowiednio zareagować i walczyć z zagrożeniem. Jaki jest tego mechanizm?
Limfocyty T kontra obce patogeny
Jednymi z najważniejszych komórek układu odpornościowego są limfocyty T. Jednak żeby mogły one wykryć i zaatakować obce patogeny, wcześniej muszą zostać aktywowane i przekształcić się w komórki zaprogramowane na wyszukanie oraz zlikwidowanie zagrożenia. Tu właśnie ważną rolę odgrywa nasza witamina. Limfocyt T musi zostać obudzony i okazuje się, że aby doszło do kontaktu patogenu wirusa lub bakterii z limfocytem T, to temu procesowi musi towarzyszyć witamina D.
Witamina D wspiera przemianę limfocytów T
Wspiera rozpoznanie i aktywację całego skomplikowanego procesu przemiany limfocytów T. Część z nich przekształca się w komórki atakujące wirusa lub bakterię, a część z nich pełni inną funkcję – zapamiętuje antygen. Tak właśnie działa szczepionka. Ten mechanizm jest bardzo sprawny i stale nas broni. W tym skomplikowanym procesie bardzo ważna jest właśnie rola witaminy D.
Badacze twierdzą, że problem pojawia się, gdy w naszym ciele jest jej za mało. Wówczas limfocyty T pozostają uśpione, a nam spada efektywność działania układu immunologicznego. Jednym słowem jesteśmy mniej odporni.
Przeczytaj też:
-
Witamina C – na co pomaga, a na co nie działa
>