Wielka strata w świecie muzyki. Nie żyje Tony Bennett. Występował z Arethą Franklin
W wieku 96 lat zmarł legendarny amerykański wokalista, autor piosenki "I left my heart in San Francisco" - Tony Bennett.
Tony Bennett był amerykańskim wokalistą jazzowym pochodzenia włoskiego. Swoją muzyczną drogę zaczął w korpusie rozrywkowym Armii Stanów Zjednoczonych w czasie II wojny światowej. Popularność zdobył w połowie lat 50. W swojej karierze wydał ponad 70 albumów. Przyniosły mu one m.in. liczne nagrody Grammy.
W 2014 roku artysta pobił rekord jako najstarszy żyjący wykonawca, którego album zajął pierwsze miejsce na liście tygodnika "Billboard". Chodzi o krążek "Cheek to cheek" - projekt stworzony wspólnie z amerykańską piosenkarką Lady Gagą dla spopularyzowania jazzowych utworów wśród odbiorców młodszego pokolenia. Album zebrał pozytywne recenzje, a krytycy chwalili wokalną "chemię" między artystami.
W swojej muzycznej karierze Benett współpracował też m.in. z Arethą Franklin. Znane jest ich wspólne wykonanie utworu "How do you keep the music playing".
Zobacz także: 10 piosenek, dzięki którym zapamiętamy Marię Koterbską
Tony Bennett był także autorem między innymi pięknego i znanego utworu "I left my heart in San Francisco" z 1962 roku.
Zobacz także: Anna German – biały anioł piosenki. Swoim talentem porwała cały świat
Tony Bennett: legenda muzyki
"Nie tylko przetrwał rozkwit muzyki rockowej, ale przeżył go tak długo i tak dobrze, że zyskał nowych fanów i współpracowników, spośród których niektórzy byli na tyle młodzi, że mogliby być jego wnukami" - pisze agencja Associated Press, cytowana przez PAP.
W 2016 r. u Bennetta zdiagnozowano chorobę Alzheimera. Oficjalna przyczyna śmierci muzyka nie została podana do publicznej wiadomości.
Zobacz także: Ostatnia piosenka The Beatles ukaże się wkrótce. Zagrają nieżyjący muzycy
Poznaj historie największych gwiazd muzyki w audycji Aleja Sław Radia Pogoda w każdy weekend od 14:00.