Widzowie pokochali ją za rolę Lucy w "Ranczu". Niebywałe, kto ją uczył akcentu
„Ranczo” to jeden z najbardziej lubianych polskich seriali telewizyjnych. Produkcja po raz pierwszy pojawiła się na antenie w 2006 roku, a widzowie błyskawicznie pokochali format. Losy mieszkańców Wilkowyj, w tym Lucy, którą grała Ilona Ostrowska, można było śledzić aż przez dziesięć lat. Co ciekawe, powstało nawet kilka kontynuacji przygód głównych bohaterów, a nawet film pełnometrażowy, nawiązujący do fabuły telewizyjnego hitu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Na ogromną popularność „Rancza” bez wątpienia mieli wpływ grający w nim aktorzy. W jedną z głównych bohaterek serialu – Lucy Wilską – wcieliła się Ilona Ostrowska. Dziś to właśnie tej roli gwiazda zawdzięcza swoją ogólnopolską rozpoznawalność.
Zobacz także: Marian Opania nie chce nawet myśleć o emeryturze. „W żadnym wypadku”
Jako Lucy Wilska aktorka występowała przez 10 lat
Lucy Wilska przyjechała do Wilkowyj prosto ze Stanów Zjednoczonych. Wszystko z powodu odziedziczonego po prababci dworku, który bohaterka początkowo planowała sprzedać. Wkrótce zmieniła jednak zdanie i postanowiła na stałe osiedlić się w niewielkiej malowniczej miejscowości.
Po przeprowadzce Lucy, czyli Ilona Ostrowska, zaczęła pracę jako nauczycielka angielskiego. Amerykanka niejednokrotnie próbowała też wprowadzić do spokojnej i nieco zacofanej wsi odrobinę zmian, jednak jej pomysły nie zawsze spotykały się ze zrozumieniem pozostałych mieszkańców. Ostatecznie kobieta została nawet wójtem gminy i jako włodarz osiągała spore sukcesy. W Wilkowyjach odnalazła też miłość. Jej mężem został Kusy – walczący z alkoholizmem niezwykle utalentowany malarz.
Zobacz także: Rozbili rodzinę i doprowadzili do tragedii. Ich romans był „największym skandalem II RP”
Tak Ilona Ostrowska przygotowywała się do roli Lucy
Rola Lucy otworzyła zupełnie nowy rozdział w aktorskiej karierze Ilony Ostrowskiej. By tak dobrze odegrać swoją postać, gwiazda musiała jednak poświęcić wiele czasu na przygotowania. Szczególnym wyzwaniem było dla niej opanowanie amerykańskiego akcentu. Niewiele osób wie, że z pomocą przyszła jej wtedy żona znanego prezentera telewizyjnego – Marcina Prokopa.
W wywiadzie, którego Ilona Ostrowska udzieliła w jednym z odcinków programu „Kuba Wojewódzki”, wyszło na jaw, że to właśnie Maria Prażuch-Prokop uczyła aktorkę, jak naśladować mowę Amerykanów. Żona telewizyjnego gwiazdora spędziła wiele lat w Chicago, dlatego mogła udzielić odtwórczyni roli Lucy wielu cennych wskazówek. Jak można się przekonać, oglądając serial, praca obu pań nie poszła na marne.
Spotkałam się z taką dziewczyną, Marią Prokop. Ja ją nagrywałam na dyktafon […] i dużo od niej złapałam. Takiego wysokiego mówienia, takiego infantylnego – opowiadała Ilona Ostrowska w rozmowie z Kubą Wojewódzkim.
Chcielibyście, żeby „Ranczo” wróciło jeszcze kiedyś na antenę z nowymi odcinkami?
Zobacz także: Zagrała Nel w „W pustyni i w puszczy”. To wybrała zamiast aktorstwa
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!