advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Węgorzewska zdradza sekret "The Voice Senior". Liczy się coś więcej niż dobry głos

JK
3 min. czytania
16.02.2024 11:29
Zareaguj Reakcja
W najbliższą sobotę, 17 lutego poznamy zwycięzcę 5. edycji "The Voice Senior". Trenerka - Alicja Węgorzewska wyjawiła, co sprawia, że jurorzy odwracają fotel.
|
fot. Alicja Węgorzewska, Źródło: YouTube/@The Voice Of Poland

Finał popularnego talent Show „The Voice Senior” zbliża się wielkimi krokami. Już w najbliższą sobotę dowiemy się, kto okaże się zwycięzcą 5. edycji programu. Walka o zwycięstwo będzie zacięta, a trenerzy i uczestnicy dołożą wszelkich starań, aby w finałowym odcinku nie zabrakło nam emocji.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Program budzi niezwykłe emocje, a historie uczestników, którzy niejednokrotnie przez lata ukrywali swój wokalny talent, wzruszają do łez. Nic dziwnego, że widzowie tak chętnie gromadzą się przed telewizorem. Niestety, wszystko, co dobre, szybko się końcu. Piąty sezon „The Voice Senior” niebawem przejdzie do historii. Jednak zanim to nastąpi, najpierw czeka nas batalia w wielkim finale, który już w sobotę 17 lutego zostanie wyemitowany w Telewizji Polskiej.

Zobacz także: „40-latek” sprawiał, że na ulicach było pusto. „Polacy zakochali się w tej historii”

Kontrowersyjne wybory

Podczas piątej edycji w fotelach trenerskich zasiadają Maryla Rodowicz, Tomasz Szczepanik, Halina Frąckowiak, która ku zaskoczeniu wielu zastąpiła Piotra Cugowskiego oraz Alicja Węgorzewska. Niejednokrotnie wybory jurorów budziły wiele kontrowersji. Widzowie nie kryli swojego oburzenia i domagali się nawet zmiany w składzie trenerów. Najbardziej „oberwało się” wokaliście zespołu Pectus. Tomasz Szczepanik musiał mierzyć się z krytyką fanów programu niemalże przy okazji emisji każdego odcinka. Fani byli oburzeni tym, iż wiele osób, które ich zdaniem, prezentowały świetne umiejętności wokalne, znalazło się poza programem. Jak się okazuje, w programie liczy się coś więcej niż tylko dobry głos.

Zobacz także: Zaśpiewał wielki hit Marka Grechuty. Poruszający występ! „Wspaniały głos”

„Coś nas musi chwycić za serce”

Wybór finałowej dwójki, która powalczy o zwycięstwo w programie, nie był dla trenerów łatwy. Jurorzy przecież włożyli wiele trudu w przygotowania amatorów śpiewania, a także mocno się z nimi zżyli. Znana na całym świecie śpiewaczka operowa – Alicja Węgorzewska, która w czerwonym fotelu zasiada od 2023 roku, wyjawiła, jaki jest sekret sukcesu w programie:

Uważam, że miał bardzo złą piosenkę, że czasami ten dobór repertuaru nie pokazuje możliwości uczestnika. Nie pokazuje jego głębi interpretacji, serca. Coś nas musi chwycić za serce, bo głosów jest wiele. Jeśli się dziesiątki osób przesłuchuje, dziesiątki tak non stop, no to przepraszam bardzo, to ktoś musi nas chwycić za serce swoją interpretacją, swoim podejściem do utworu, a nie tylko śpiewem, bo śpiew to za mało – wyznała Węgorzewska.

Artystka odniosła się również do krążących plotek, jakoby program był „ustawką”. Oto co powiedziała na ten temat:

Widzowie widzą nas i widzą drugą stronę w tym samym momencie, a my tego nie widzimy. I naprawdę to jest tak szczery i prawdziwy konkurs, że nikt nam nie mówi, kiedy mamy się obrócić. Te pogłoski, że to jest sterowane, że ktoś nami próbuje manipulować to nieprawda – powiedziała trenerka.

Zobacz także: Rafał Królikowski opowiedział o miłości do muzyki. „Myślałem o czymś takim jak recital”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!