Wcieliła się w rolę sierżant Ewy. Ewa Florczak nie czuła mięty do Cieślaka

3 min. czytania
04.09.2023 08:34
Zareaguj Reakcja
Ewa Florczak nigdy nie marzyła o aktorstwie. W młodości chciała zostać lekarzem, jednak los zadecydował inaczej. Jej przeznaczeniem okazała się szkoła aktorska, a największym zawodowym wyzwaniem występ w serialu „07 zgłoś się”. Wcieliła się w nim w postać sierżant Ewy Olszańskiej. Po latach aktorka wyznała, że jako jedyna nie podkochiwała się w Bronisławie Cieślaku.
|
fot. źródło: kadr z serialu '07 zgłoś się'

Ewa Kuzyk-Florczak zagrała u boku Bronisława Cieślaka w serialu „07 zgłoś się”. Produkcja przyniosła gwieździe niemały rozgłos, a serialowa kreacja sierżant Ewy z miejsca podbiła serca fanów. Pomimo wielkiej popularności, artystka skarżyła się, że zupełnie ją zaszufladkowano. Co porabia dziś aktorka i co u niej słychać?

Zobacz także: „Za zdrowie pań” napisał w samochodzie. Edward Hulewicz miał wiele talentów

 

Ewa Florczak nigdy nie chciała zostać aktorką

Aktorstwo było przeznaczeniem Ewy Kuzyk-Florczak. Nie od razu chciała jednak pójść tą ścieżką zawodową. Marzyła bowiem, by zostać lekarzem. Od dziecka pasjonowała się muzyką, a także występowała na scenie i brała udział w konkursachŚpiewała nawet w zespole bigbitowym i prowadziła imprezy młodzieżowe. Miłość do muzyki wyssała z mlekiem matki, a rodzice bardzo wspierali ją w tej pasji.

Miałam lekcje fortepianu od piątego lub szóstego roku życia, więc z muzyką byłam związana od dzieciństwa. Nasz dom był muzykalny, moi rodzice nie byli muzykami, ale mieli duży szacunek do naszej kultury i tradycji – zdradziła aktorka w rozmowie z Plejadą.

Kiedy została absolwentką liceum, bardzo chciała udać się na medycynę. Okazało się jednak, że panicznie boi się zajęć w prosektorium, co uniemożliwiło jej podjęcie studiów medycznych. Postawiła filologię polską na Uniwersytecie Śląskim, jednak zrezygnowała już po pierwszym semestrze.

Niestety, w bibliotece, zamiast skupiać się na lekturze, zwykle rozmawiałam, wygłupiałam się. I dostałam zakaz wstępu do czytelni. A skoro zostałam odcięta od źródeł wiedzy, rzuciłam studia – wyznała aktorka w wywiadzie dla „Życie na Gorąco Retro”.

Następnie, artystka trafiła na Wydział Aktorski PWST w Warszawie. Studiowała na jednym roku wraz z Krystyną Jandą. Poznała tam także Joannę Szczepkowską, Gabrielę Kownacką oraz Emiliana Kamińskiego. Jeszcze na studiach aktorka zaczęła występować w Teatrze na Targówku. Rolę w „07 zgłoś się” dostała zaraz po ukończeniu szkoły teatralnej. Angaż był dla niej niesamowitym wyróżnieniem. Za obsadę serialu odpowiadał reżyser produkcji – Krzysztof Szmagier. Gdy aktorce zaproponowano rolę, ta nie wahała się ani chwili.

Scenariusz pierwszych odcinków oparto na popularnej serii kryminałów „Ewa wzywa 07”, a impuls do ich tworzenia dała sama Milicja Obywatelska. Po jednej z narad na wysokim szczeblu uznano, że społeczeństwo ma do milicjantów negatywny stosunek, co więcej – nie docenia ich pracy. Wkrótce literaci dostali propozycję nie do odrzucenia – mieli pisać historię o bohaterach z MO – opowiadała gwiazda w rozmowie z „Życiem na Gorąco Retro”.

Zobacz także: Te piosenki mają 100 lat! Jan Emil Młynarski wraca do przeszłości

 

Ewa Florczak nigdy nie podkochiwała się w Bronisławie Cieślaku

Gwiazda z rozrzewnieniem wspomina pracę na planie „07 zgłoś się”. Pozostali aktorzy okazali się wyjątkowo wspierający i sympatyczni, a atmosfera była niezwykle przyjacielska. Aktorka dostawała wiele zrozumienia i rad od kolegów z planu. Nauczyła się także pracy przed obiektywem kamery.

Wiedziałam, jak stanąć, spojrzeć i jaki gest wykonać. W szkole teatralnej nikt mi tego nie mówił – zdradziła.

Dzięki roli sierżant Ewy, aktorka zaprzyjaźniła się z Bronisławem Cieślakiem – serialowym porucznikiem Borewiczem. Pojawiły się wkrótce plotki, że łączy ich uczucie, a nawet płomienny romans.

Byłam chyba jedyną kobietą na planie, która nie podkochiwała się w Bronku. Jak to się mówi, to nie była moja grupa krwi i do tej pory nie jest. On był moim bardzo fajnym kumplem. Zwierzaliśmy się sobie, mówiliśmy różne rzeczy, bo cały czas byliśmy zdani na siebie. Byliśmy bardzo zakolegowani i tak jest do dziś – wspominała po latach aktorka w wywiadzie dla „Na Żywo”.

Rola sierżant Ewy zapewniła jej ogromną popularność, ale miała też swoje konsekwencje w przyszłości – reżyserzy niechętnie obsadzali ją w nowych produkcjach.

Kilka ról filmowych przeszło mi przez nią koło nosa – zdradziła aktorka w rozmowie z „Echem Dnia”.
Nie proponowali, bym zagrała w ich filmach. Twierdzili, że się za bardzo kojarzę z „07” – mówiła po latach aktorka w rozmowie z „Angorą”.

Co ciekawe, przez długi czas po emisji serialu, trafiali się ludzie, którzy prosili aktorkę o… rozwiązywanie zagadek kryminalnych. Gwiazda nadal zajmuje się aktorstwem – gra w teatrze, filmach i serialach. Pojawiła się w takich produkcjach jak: „Skazany na bluesa”, „Listy do M.”, „Klan” czy „Zmiennicy”. Zasiliła także obsadę „Barw szczęścia”, w których grała przez kilka lat. W 2022 roku wystąpiła w serialach „Komisarz Mama” oraz „Leśniczówka”.

Zobacz także: Jadwiga Barańska czuje się lepiej? Nowe informacje o stanie jej zdrowia