To dzięki Julie London świat usłyszał ten hit. Gwiazda lat 50. nagrała ponad 30 albumów!
Gdyby żyła, Julie London skończyłaby dziś 97 lat. Jedna z najsłynniejszych artystek lat 50. w Stanach Zjednoczonych. Urodziła się w Kalifornii w mieście Santa Rosa. Zamiłowanie do muzyki i aktorstwa miała we krwi, bowiem jej rodzice występowali w wodewilu. Sama Julie zdecydowała się zdobyć wykształcenie w branży. Ukończyła więc Hollywood Professional School.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Po zakończeniu edukacji w 1945 roku zdecydowała się na małżeństwo. Wzięła ślub z aktorem, reżyserem i scenarzystą. Jej mężem został John Randolph Webb. Byli razem 6 lat. Rozstali się na początku lat 50. Właśnie wtedy przydał też największy rozkwit kariery Julie London.
Julie London była wielką gwiazdą swoich czasów
To właśnie dzięki Julie, świat usłyszał jeden z największych przebojów minionych lat. Chodzi oczywiście o "Cry Me a River" w jej wykonaniu, który możecie usłyszeć poniżej. Piosenka pochodzi z albumu "Julie Is Her Name" z 1955 roku. Krążek dotarł aż do 2. miejsca listy sprzedaży w Stanach Zjednoczonych, a przytoczony tytuł utworu do dziś jest uwielbiany przez fanów artystki.
Warto dodać, że początkowo piosenka była napisana dla Elli Fitzgerald. Jednak to właśnie Julie London rozsławiła ten utwór nagrywając pierwszą i najsłynniejszą jego wersję.
Zobacz także: „Chłopi” polskim kandydatem do Oscara. Film doceniony przez zagraniczne media
Kobieta renesansu
Dzięki sukcesowi płyty, artystka szybko wspięła się na szczyt popularności. Tygodnik "Billboard" aż trzy razy określił ją mianem "wokalistki roku". Tytuł ten uzyskała w 1955, 1956 i 1957 roku! Na uwagę zasługuje też fakt, że Julie nagrała aż 30 albumów. Oprócz muzyki, skupiała się też na aktorstwie. Była aktywna zawodowo przez blisko cztery dekady!
Zobacz także: Cała prawda o Tadeuszu Sznuku. Tak zachowuje się na planie „Jednego z dziesięciu”
Niestety, jej karierę przerwała choroba. London przeszła przez prawdziwe piekło. W 1995 doznała udaru. Od tamtej pory jej życie zmieniło się na tyle, że nie była w stanie występować. Pięć lat po chorobie, Julie London odeszła. Zmarła 18 października 2000 roku w Los Angeles.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!