The Beatles na wielkim ekranie. To nietuzinkowy projekt!
Jeszcze nie opadł kurz po ostatniej premierze The Beatles, mimo tego o brytyjskim zespole znowu zrobi się głośno. Istnieją spore szanse na to, aby najnowszy projekt Sama Mendesa przeszedł do historii. Wszystko to za sprawą ekranizacji losów takich gwiazd jak John Lennon, Paul McCartney, George Harrison i Ringo Starr.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Warto przypomnieć, że wspomniany reżyser jest odpowiedzialny między innymi za takie głośne produkcje jak "American Beauty", "Skyfall" czy "1917". Tym razem na swój warsztat wziął historię legendarnej czwórki z Liverpoolu. Kiedy premiera? Oto szczegóły!
Zobacz także: Krystyna Janda przekazała niepokojące wieści. To zrobiła w środku nocy
The Beatles zadebiutuje w kinach. Kiedy premiera?
Nagrodzony Oscarem Sam Mendes opowie historię The Beatles do czasów rozpadu grupy w 1970 roku. W jaki sposób? Zgodnie z zapowiedzią do kin trafią aż cztery filmy poświęcone muzykom. Dodatkowo każda z produkcji biograficznych zostanie opowiedziana z czterech różnych perspektyw.
- Jestem zaszczycony możliwością opowiedzenia historii najwspanialszego zespołu muzycznego wszech czasów - wyznał Sam Mendes cytowany przez serwis "Deadline".
Zobacz także: Zabawny debiut Katarzyny Pakosińskiej w TVP. Tak zachowywała się na wizji
Zapowiedź najnowszego projektu Sama Mendesa robi wrażenie!
Należy nadmienić, że projekt powstaje we współpracy z Paulem McCartneyem i Ringo Starrem, a także z rodzinami Johna Lennona i George'a Harrisona. Wszystko wskazuje na to, że muzycy postanowili w pełni wesprzeć nietuzinkowy pomysł reżysera. Udostępnili twórcom zarówno prawa autorskie do muzyki, jak i - biografii.
Zobacz także: Młodzież nosi je nieustannie. Ten gadżet ma dziś prawie każdy
Wszystkie filmy o The Beatles powstaną pod skrzydłami studia Sony’s Motion Picture Group. Według pierwszych doniesień premiera każdego z czterech filmów odbędzie się w 2027 roku.
- Premiery kinowe w dzisiejszych czasach muszą być kulturowym wstrząsem sejsmicznym. Śmiały pomysł Sama jest właśnie czymś takim i jeszcze więcej. Widzowie na całym świecie będą poruszeni połączeniem pracy wyjątkowych filmowców, muzyki i historii czterech młodych mężczyzn, którzy zmienili świat - dodaje prezes Sony’s Motion Picture Group, Tom Rothman dla "Deadline".
Zobacz także: Fani wciąż tęsknią za serialem „Ranczo”. Napisali petycję do TVP
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!