Teresa Lipowska wprowadziła ważną zasadę. Na planie “M jak miłość” każdy jej przestrzega
Teresa Lipowska gra w “M jak miłość” od ponad dwóch dekad. W trakcie tak długiego stażu wyrobiła sobie renomę oraz należyty szacunek. Inni aktorzy i osoby pracujące przy serialu liczą się z jej zdaniem. Nic więc dziwnego, że kiedy wprowadziła ważną zasadę na planie, to nikt nawet nie próbował się przeciwstawić.
Zobacz także: „Zmiennicy” – satyryczny obraz PRL-owskiej Warszawy. Kultowy serial Barei
23 lata na planie “M jak miłość”
Teresa Lipowska wciela się w Barbarę Mostowiak. Uwielbiana przez widzów postać jest na ich ekranach już od 23 lat. Na planie poznała wiele utalentowanych osób. Spora część z nich zaczynała grę w serialu będąc jeszcze dziećmi. Aktorka mogła widzieć, jak się rozwijają i dorastają. Teraz oni sami wychowują swoje dzieci, co bardzo wzrusza Lipowską.
Ten serial trwa 23 lata i niektórzy są przez te 23 lata. Przecież te wszystkie wnuki powyrastały niemalże na moich rękach. I bliźniaki, i Krystian, czyli syn Marka. Czteromiesięczne dziecko przyniosłam do domu w serialu, a w tej chwili chłopak ma 22 lata - powiedziała dla SilverTV.
Wielu fanów uważa, że to jeden z najlepszych i najpiękniejszych aspektów “M jak miłość”. Możliwość zobaczenia jak na naszych oczach dorastają ulubieni bohaterowie może być czymś naprawdę wspaniałym.
Zobacz także: Jacek Kawalec musiał dokonać trudnego wyboru. Dla muzyki zrezygnował z aktorstwa
Teresa Lipowska wprowadziła jedną zasadę
Teresa Lipowska posiada wśród ekipy “M jak miłość” bardzo duży szacunek. Składa się na niego staż pracy, wiek oraz umiejętności. Dzięki temu mogła przeforsować zasadę, która jest dla niej niezwykle ważna. Zdradziła ostatnio, że na planie panuje całkowity zakaz używania przekleństw. Pomysł ten wprowadziła kiedyś razem z Witoldem Pyrkoszem.
Jeszcze, gdy Witek Pyrkosz żył, to myśmy wprowadzili pewnego rodzaju obowiązek, żeby nie kląć. Wituś już odszedł, ale oni się jeszcze przy mnie wstrzymują od różnych wulgaryzmów. I to wszyscy obserwują - kiedy przychodzą nowi, mówią, że tu jest zupełnie inna atmosfera - wyjawiła Teresa Lipowska.
Nie każdy mógłby jednak pozwolić sobie na wprowadzenie takiego zakazu. Teresa Lipowska cieszy się jednak ogromnym uznaniem i każdy liczy się z jej słowami. Brak wulgaryzmów na planie “M jak miłość” zapewne powoduje, że wszystkim pracuje się nieco lepiej. W końcu pogodna atmosfera sprzyja każdemu.
Zobacz także: Napisał ponad 600 wspaniałych piosenek! Johnny Cash odszedł 20 lat temu
Wywiady z największymi gwiazdami usłyszysz codziennie o 22:00 w Radiu Pogoda.