Temperatura wciąż rośnie. Wszystko wskazuje na to, że pobijemy kolejny rekord
19 marca 2024 roku zaprezentowała coroczny raport o stanie klimatu. Jak zauważyła Celeste Saulo miniony rok był najgorętszym w historii, jednak istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że nadchodzące miesiące pobiją dotychczasowy rekord.
Podobny scenariusz zdają się również potwierdzać kwietniowe analizy Europejskiego Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody. Analizy międzynarodowej organizacji wykazały, że większy obszar Europy (w tym również Polska) otrzymał rangę 1 i 2. Nadmieńmy, że w latach 1993-2016 norma temperatury była niższa od 0,5 do 1 stopnia.
Zobacz także: Przepysznie i zdrowo. Oto przepis na duszony seler naciowy
Lato 2024 może być najcieplejszym w historii
Specjaliści zakładają, że prognozy nie są jednoznaczne z faktem, że Polacy będą musieli się mierzyć z czterdziestostopniowymi upałami. Co prawda scenariusz ten jest możliwy, lecz o wiele bardziej prawdopodobne wydają się spekulacje o cyklicznych falach wysokich temperatur. Natomiast upały staną się znacznie częstsze, a przede wszystkim silniejsze niż zwykle.
Zobacz także: Kupujesz truskawki? Tak rozpoznasz, czy owoc jest z Polski
Zgodnie z tym, co twierdzi sekretarz generalna Światowej Organizacji Meteorologicznej, letnie miesiące będą rezultatem zarówno postępujących zmian klimatycznych, jak i El Niño. Mowa o zjawisku pogodowym i oceanicznym. Anomalia polega na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie wysokiej temperatury na powierzchni wody w strefie równikowej Pacyfiku.
Temperatury powierzchni oceanu na równikowym Pacyfiku wyraźnie odzwierciedlają El Niño. Jednak te w innych częściach globu utrzymywały się na niezwykle wysokim poziomie przez ostatnie 10 miesięcy (...). Jest to niepokojące i nie można tego wytłumaczyć samym El Niño - dodała Celeste Saulo podczas konferencji prasowej w Genewie, cytowana przez TVN24.
Jak potwierdzili meteorolodzy ze Światowej Organizacja Meteorologiczna, anomalia pogodowa słabnie i powoli zanika. Mimo wszystko skutki uboczne zjawiska El Niño będą wciąż widoczne na przestrzeni kolejnych miesięcy.
Zobacz także: Pierwsza ukochana złamała mu serce. Był dla niej… za biedny
Na czym polega zjawisko El Niño?
Według meteorologów wspomniane zjawisko jest zauważane przede wszystkim na Pacyfiku. Chociaż ma prawdopodobnie pośredni wpływ na całą kulę ziemską, niektóre hipotezy wskazują, że pojawienie się El Niño zwiększa możliwość wystąpienia rekordowo gorącego roku.
Niniejsza anomalia ma związek nie tylko ze zmniejszeniem opadów nad Azją i Australią czy też bardzo upalnymi latami we wschodniej części Ameryki Południowej, a nawet w Europie. Może skutkować także śnieżnymi i mroźnymi zimami w Stanach Zjednoczonych.
Zobacz także: Elvis Presley tylko raz miał pomysł na piosenkę. „Niezły sen, wszystko się trzęsło”
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!