Tadeusz Sznuk ujawnił tajemnicę kuferków. To można dostać w "Jednym z dziesięciu" - Radio Pogoda - słuchaj radia
Strona główna » Tadeusz Sznuk ujawnił tajemnicę kuferków. To można dostać w „Jednym z dziesięciu”

Tadeusz Sznuk ujawnił tajemnicę kuferków. To można dostać w „Jednym z dziesięciu”

Teleturniej „Jeden z dziesięciu”, skłania widzów do wielu refleksji, a także spekulacji. Widzowie od lat zachodzą w głowę, co może się znajdować w finałowych kuferkach. Tadeusz Sznuk postanowił rozwiać te wątpliwości. Ku zaskoczeniu fanów, okazało się, że nie są to słodycze!

Pod koniec każdego odcinka „Jednego z dziesięciu”, finaliści są nagradzani upominkami. Tajemnicze „kuferki” od lat stanowią przedmiot spekulacji widzów. Dotąd niewielu poza uczestnikami wiedziało, co się w nich kryje. Prezenter, Tadeusz Sznuk odkrył karty i uchylił rąbka tajemnicy.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl! 

Tadeusz Sznuk zadaje szyku na planie „Jednego z dziesięciu”

80-latek jest niezwykle sympatycznym i rezolutnym prowadzącym kultowego już „Jednego z dziesięciu”. Widzowie pokochali go za wyważony dowcip i cięte riposty. Ciężko wyobrazić sobie, by pytania uczestnikom mógł zadawać inny prezenter. Dziennikarz robi to nieprzerwanie już od 3 czerwca 1994 roku. W tym roku przypada 30. jubileusz tego najdłużej emitowanego teleturnieju w Polsce.

„Jeden z dziesięciu” jest także jednym z najchętniej oglądanych teleturniejów w telewizji. Co jakiś czas sieć obiegają plotki o zakończeniu produkcji, jednak nic nie zapowiada takiego biegu zdarzeń. Program ubarwia swoją osobowością jego wieloletni prowadzący – Tadeusz Sznuk. W 2022 roku widzowie nagrodzili go Telekamerą w kategorii „Osobowość telewizyjna 25-lecia”. To niemałe wyróżnienie, które świadczy o wielkiej sympatii do prezentera.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…

Zobacz także:

Co znajduje się w kuferkach dla finalistów? Prowadzący zdradza sekret

Zasady programu, w odróżnieniu od zadawanych przez prowadzącego pytań, są niezwykle proste i klarowne. W grze bierze udział dziesięcioro zawodników. Każdy z nich rozpoczyna intelektualne zawody, dysponując trzema „szansami”. Zielone światełko gaśnie w momencie, gdy uczestnik poda błędną odpowiedź lub nie udzieli żadnej w ciągu trzech sekund, od kiedy Tadeusz Sznuk skończy czytać pytanie.

Następnie, troje graczy, którzy zachowają swoje „szanse”, przechodzi do ścisłego finału teleturnieju. Jest to trzecia i zarazem ostatnia runda. Uczestnik, który zdobywa największą ilość punktów i zachowa choć jedną szansę, zostaje zwycięzcą odcinka. Niezależnie jednak od wyniku, wszyscy finaliści są nagradzani torbą z upominkami. Widzowie od lat zastanawiają się, jaka jest ich zawartość. Okazuje się, że nie są to wcale słodkości, ani… kabanosy.

Zobacz także: Widzowie pokochali ją jako Elżbietę Chojnicką w „Klanie”. Dziś świętuje Barbara Bursztynowicz

Te pamiątki to, ponieważ państwo pytają ciągle, eleganckie zegarki – wyjawił jakiś czas temu Tadeusz Sznuk.

Zwycięzca każdego odcinka zgarnia także nagrodę w wysokości 5 tysięcy złotych, a mistrz wyłoniony w wielkim finale otrzymuje aż 40 tysięcy i zestaw kosmetyków. Nagradzany jest także gracz, który zgromadzi największą liczbę punktów w danej edycji. Inkasuje on 10 tysięcy złotych.

Zobacz także: Quiz. Lubisz majsterkować? Mistrz zdobędzie 12/12!

Czy lubisz oglądać 'Jeden z dziesięciu'?

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Zobacz więcej >