Stanisław Tym pojawił się na premierze spektaklu. Fanów zaniepokoił jeden szczegół

2 min. czytania
18.03.2024 21:43
Zareaguj Reakcja
Stanisław Tym, legenda polskiego kina, zaskoczył wszystkich swoją obecnością na premierze spektaklu "Ciemny grylaż" w warszawskim Och-Teatrze. Aktor, który od dłuższego czasu unikał mediów, ucieszył, ale jednocześnie zaniepokoił fanów.
|
fot. Stanisław Tym pojawił się na premierze spektaklu. Fanów zaniepokoił jeden szczegół. EastNews/Wojciech Strozyk/reporter

Stanisław Tym od lat cieszy się uznaniem widzów, dzięki swoim niezapomnianym rolom w filmach, takich jak "Miś" czy "Rozmowy kontrolowane". Kilka lat temu media obiegła wiadomość o poważnej chorobie aktora. To oczywiście wymusiło przerwę w jego publicznych wystąpieniach.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Stanisław Tym stracił też niedawno żonę, Annę Tym, również aktorkę, która zmarła w lipcu ubiegłego roku. Ta tragiczna strata była dodatkowym ciosem dla, i tak już doświadczonego życiem, aktora.

Zobacz także: Udział w „The Voice” był dla niej traumą. Urszula Dudziak: „Panicznie się bałam”

Jednakże historia życia Stanisława Tyma to także opowieść o niezwykłej determinacji i sile w walce z przeciwnościami losu. Mimo fatalnych rokowań, związanych z rakiem żołądka, który zdiagnozowano u niego lata temu, aktor nie poddał się. I choć lekarze dawali mu zaledwie 3% szans na przeżycie, Stanisław Tym wygrał tę nierówną walkę i odzyskał zdrowie.

Stanisław Tym na premierze spektaklu "Ciemny grylaż"

Jego pojawienie się na premierze spektaklu wzbudziło mieszane uczucia. Choć Stanisław Tym miał świetny humor i otaczał się licznym gronem przyjaciół, fakt, że musiał wspomagać się chodzikiem, nie pozostał niezauważony przez tłum zgromadzony na premierze.

Czytaj także: Krystyna Prońko wylansowała hymn PRL-u. Nie do wiary, że początkowo trafił „do szuflady”

Mimo wszystko Stanisław Tym miał nawet siłę na żarty, a jego problemy z poruszaniem się nie przeszkodziły mu w tym, by w pewnym momencie, na swoim chodziku, usadzić reżysera spektaklu, Cezarego Żaka, i zafundować mu przejażdżkę.

Po premierze Żak podziękował Stanisławowi Tymowi za obecność na widowni. 86-latek otrzymał owacje na stojąco, a chwilę później sam zabrał głos, dziękując twórcom spektaklu i publiczności.

Czytaj także: „Taniec z gwiazdami”. Beata Tyszkiewicz nie mogła się powstrzymać. Ogromna wpadka

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!