advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Stan Borys nie spędza Świąt Bożego Narodzenia w Polsce. Smutny powód

EK
2 min. czytania
25.12.2023 12:49
Zareaguj Reakcja
Stan Borys od lat mieszka poza granicami ojczyzny. Niestety, mimo chęci nie może spędzić tegorocznych Świąt Bożego Narodzenia w Polsce. Zdecydował się ujawnić, co stoi na przeszkodzie. Smutne wyznanie znanego artysty.
|
fot. Stan Borys nie przyjechał na święta do Polski. Znamy przyczynę ( kadr z TVP Historia)

Aktualnie Stan Borys wspólnie z partnerką Anną Maleady mieszkają w prawdopodobnie najbardziej znanym mieście Stanów Zjednoczonych, czyli Nowym Jorku. Niestety, w przypadku artysty szczęście w życiu prywatnym niekoniecznie idzie w parze z pomyślnością w innych sferach.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

 

Gdzie spędza tegoroczne święta Stan Borys?

W lutym 2019 roku Borys przeszedł rozległy udar mózgu, zakończony częściowym paraliżem. Nie był to jednak koniec jego kłopotów. W październiku 2021 roku 82-letni dziś muzyk przeszedł zawał serca. A to tylko wciąż część problemów zdrowotnych, z którymi w ostatnich latach przyszło się borykać polskiemu gwiazdorowi.

Zobacz także: Adam Woronowicz kończy 50 lat. To jeden z najzdolniejszych polskich aktorów

Jak wyznał Stan Borys w rozmowie z portalem Jastrząb Post, leczenie i rehabilitacja kosztowały go prawdziwą fortunę. Gdy dodać do tego rosnące — zwłaszcza w Nowym Jorku — ceny nawet podstawowych produktów, okazuje się, że artysty po prostu nie stać na spędzenie Świąt Bożego Narodzenia w Polsce.

W Nowym Jorku jest drogo. A już zwłaszcza teraz, gdy inflacja i podatki poszły w górę. Ale nie kupujemy gotowych produktów, wszystko robimy sami. Dzięki temu będzie taniej — zapowiadał Stan Borys jeszcze przed tegorocznymi świętami.

Zobacz także: „Last Christmas” to jego największy przebój. Dlaczego piosenka irytowała George’a Michaela?

Mimo że Borys jest zmuszony spędzać święta z dala od ojczyzny, stara się zachowywać optymizm. Wspólnie z Anną Maleady zakupili lub przygotowali tradycyjne polskie potrawy, o dostęp do których łatwo w ich dzielnicy, zamieszkiwanej przez wielu emigrantów.

Tutaj mamy polskie kościoły, polskie restauracje oraz sklepy, więc można kupić produkty z kraju. Oprócz pierogów obowiązkowo muszą być dwie zupy, barszcz czerwony z uszkami i zupa grzybowa ugotowana z podgrzybków na maśle z łazankami. Do tego jest smażony karp i śledzie lub ryba z marchewką w zalewie. Robimy też łazanki z kapustą i grzybami i kluski z makiem — wyliczał Stan Borys (JastrząbPost).

Zobacz także: Katarzyna Dowbor jest otwarta na miłość? „Nic na siłę”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!