advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

“Schody”: serial kryminalny na HBO Max [RECENZJA]

2 min. czytania
30.05.2022 12:29
Zareaguj Reakcja
“Schody” to najnowsza propozycja od HBO Max. W serialu w głównej roli występuje Colin Firth. Sprawdź naszą recenzję.

“Schody” to najnowsza propozycja od HBO Max. W serialu, opartym na prawdziwej historii, w głównej roli występuje Colin Firth. Sprawdź naszą recenzję.

“Schody” zadebiutowały w HBO Max 5 maja 2022 roku. To, co warto o nim wiedzieć, to przede wszystkim fakt, że fabuła oparta jest na prawdziwych wydarzeniach z początku lat 2000. Colin Firth wciela się w rolę Michaela Petersona, pisarza, którzy zostaje oskarżony o brutalne zamordowanie swojej żony, Kathleen Peterson. Sprawa śmierci Kathleen Peterson do dzisiaj pozostaje niewyjaśniona, a Michael Peterson wciąż utrzymuje, że jest niewinny.

“Schody” HBO max - o czym jest ten serial?

Skąd ten tytuł?

W 2001 roku ok. 3 nad ranem Michael Peterson, jak twierdzi, znalazł swoją żonę na progu schodów prowadzących na piętro domu. Kobieta była cała we krwi, jej ubranie było krwią wręcz nasiąknięte. W rozmowie z dyspozytorką z pogotowia Peterson twierdził, że kobieta wciąż oddychała, kiedy ją znalazł. Jednak policja, która przybywa na miejscu rzekomego wypadku od razu uznaje Petersona za podejrzanego o morderstwo żony.

Historia Petersona i śmierci jego żony staje w jeszcze ciekawsza, ponieważ mężczyźnie praktycznie od samego momentu oskarżenia towarzyszą kamery. Sprawą zainteresował się bowiem, nagrodzony Oscarem, francuski reżyser filmów dokumentalnych Jean-Xavier de Lestrade. Efektem jego pracy jest dokument “Death on the Staircase” (“Śmierć na schodach”), pokazujący proces Michaela Petersona. Dokument ten, podzielony na odcinki, można obejrzeć na Netflixie.

Recenzja

Zacznijmy od tego, że serial “Schody” ma naprawdę porządną obsadę. W rolach głównych występują: Colin Firth jako Michael Peterson i Toni Collette jako Kathleen. Collette to aktorka mniej znana niż Firth, jednak to właśnie ona kradnie całe show. Jej gra aktorska w pewnych momentach po prostu zachwyca. A warto pamiętać, że wciela się ona w kobietę, która umiera w sposób naprawdę drastyczny.

“Schody” mają 8 odcinków. Do tej pory na HBO Max ukazało się ich 6. Kolejne dwa ukażą się: 2 i 9 czerwca.

W przeciwieństwie do dokumentu Jeana-Xaviera de Lestrade, “Schody” skupiają się w dużej mierze na postaci Kathleen Peterson, zamożnej, aktywnej zawodowo kobiety. Dowiadujemy się, jakie miała problemy, jak wyglądało jej małżeństwo i relacje z dziećmi. Ciekawy zabiegiem jest pokazanie różnych wersji jej śmierci, jako, że teorii dotyczących tego, jak umarła jest mnóstwo. Ostatni, szósty odcinek, zrekonstruował słynną hipotezę, w której Kathleen zostaje zaatakowana przez sowę.

Właściwie już dla samej postaci Kathleen warto ten serial obejrzeć. Nie dość powtarzania: Toni Collette w tej roli jest absolutnie wspaniała.

Natomiast Colin Firth świetnie imituje sposób mówienia prawdziwego Petersona, a także jego gesty i postawę. Na uwagę zasługuje także Sophie Turner (znana z “Gry o tron”), która wciela się w rolę przybranej córki Michaela. Ponadto warto także wymienić Juliette Binoche. Binoche gra francuską montażystkę, która - tak naprawdę było! - w czasie pracy nad dokumentem zakochuje się w Petersonie. Jak widać wątków jest sporo.

“Schody” to serial kryminalny, który ma to, co taka produkcja mieć powinna: tajemniczą śmierć, rodzinne tajemnice, skandal obyczajowy, a przede wszystkim dobre aktorstwo.

Zdecydowanie polecamy.

 

Zobacz też:

    HBO Max: “Nawalny”