Zagrała w pierwszym filmie po wojnie. Nie pozwolono jej wejść na premierę
Zofia Jamry miała wszystko, czego potrzeba, aby odnieść spektakularny sukces w show-biznesie. Nie tylko posiadała talent aktorski, ale również - charyzmę oraz wręcz hipnotyzującą urodę. Niestety, rola, która miała otworzyć jej drzwi do kariery, okazała się solą w oku dla reszty branży.
- Zofia Jamry weszła do świata filmu "z przytupem".
- Nie zdawała sobie sprawy, że upragniona rola stanie się jej przekleństwem.
- Nie do wiary, jak została potraktowana, gdy chciała udać się na premierę filmu.
Zofia Jamry przyszła na świat 27 lutego 1918 roku. Karierę aktorską zaczęła jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym, bo w 1936. Na początku skupiała się na występach na deskach teatralnych. Grała m.in. w warszawskim Teatrze Polskim.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rozpoznaj najpiękniejsze aktorki PRL-u. Zdobędziesz chociaż 60 proc. punktów?
Zofia Jamry zagrała w "Zakazanych piosenkach". Tak ją potraktowano
Przełom w karierze Zofii Jamry nastąpił już po zakończeniu II wojny światowej. Została bowiem przyjęta do obsady "Zakazanych piosenek" z 1946 roku. Ten tytuł w reżyserii Leonarda Buczkowskiego oraz kręcony według scenariusza Ludwika Starskiego był zarazem pierwszym powojennym filmem fabularnym. Stworzono go dla upamiętnienia antyniemieckiej oraz partyzanckiej twórczości muzycznej.
Sama Zofia Jamry zagrała jedną z najbardziej kontrowersyjnych bohaterek tamtego filmu. Wcieliła się bowiem w postać kolaborantki, która ma w mieszkaniu portret Adolfa Hitlera oraz zdjęcia żołnierzy III Rzeszy. Sama Jamry żartowała, że przynajmniej mogła wystąpić w produkcji z własnym psem. Była bowiem wielką miłośniczką tych zwierząt.
Rola jak rola - ważne, że przynajmniej płacili skromne honorarium. Za to mogłam zagrać z własnym psem. Miłość do psów została mi na całe życie - wyznała po latach w wywiadzie dla magazynu "Viva".
Uroczysta premiera filmu "Zakazane piosenki" odbyła się 8 stycznia 1947 roku. Niestety, sama Zofia Jamry nie mogła w niej uczestniczyć. Powód? Przeszłość młodej aktorki, która w oczach wielu przedstawicieli branży dyskwalifikowała ją jako "godną" uczestniczkę wydarzenia.
W trakcie II wojny światowej wielu aktorów i aktorek zdecydowało się zmienić zawód, by nie grać w teatrach i na scenach koncesjonowanych przez okupanta. Początkowo postępowała tak również sama Zofia Jamry. Z czasem jednak uznała, że wróci do branży. W efekcie gdy już zapanował pokój, Komisja Weryfikacyjna ZASP zabroniła Jamry występowania zarówno w Warszawie, jak i Łodzi. Zakaz obowiązywał początkowo do 31 sierpnia 1946 r., jednak złagodzono go po tym, gdy młoda artystka złożyła odwołanie.