Z ty zmaga się Henryk Gołębiewski. "Lekarz nie musi mi tego mówić"
Henryk Gołębiewski przyznaje, że do dzisiaj ciągną się za nim pewne problemy z przeszłości. Największym z nich jest nałóg. 68-letni aktor otworzył się na temat walki z nim w nowym wywiadzie.
- Henryk Gołębiewski opowiedział ostatnio o swoim nałogu.
- Gwiazdor serialu "Lombard. Życie pod zastaw" zdradził, co usłyszał od lekarza.
- Aktor wyznał, jak wyglądają jego zmagania.
Henryk Gołębiewski to postać wszystkim dobrze znana. Aktor na przestrzeni dekad przeszedł bardzo duże wzloty i upadki, a potem triumfalny powrót. Jednak do dzisiaj mierzy się z pewnymi demonami przeszłości. Opowiedział o tym więcej w ostatnim wywiadzie.
Rozwiąż quiz o "Stawiam na Tolka Banana" i "Podróży za jeden uśmiech". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. "Stawiam na Tolka banana" czy "Podróż za jeden uśmiech"? Wstyd mieć mniej niż 50 proc.
Henryk Gołębiewski wrócił na właściwe tory
Henryk Gołębiewski zaczął błyszczeć na ekranie jako nastolatek, na początku lat 70. Był naturszczykiem, który zdobył serca widzów jako wygadany bohater takich ponadczasowych seriali jak choćby "Wakacje z duchami", "Podróż za jeden uśmiech" czy "Stawiam na Tolka Banana".
W latach 80. próbował różnych sposobów na życie, raczej z dala od aktorstwa. Miał też problemy z hazardem oraz alkoholem. Od dna udało mu się odbić w kolejnej dekadzie, ale prawdziwie triumfalny powrót zaliczył w 2002 r. wraz z rolą w filmie "Edi", która przyniosła mu Złotą Kaczkę.
W kolejnych latach Henryk Gołębiewski pojawiał się regularnie – w mniejszych bądź większych rolach – w różnych produkcjach. Od ośmiu lat wciela się w Józefa "Ziutka" Szaniawskiego w popularnym serialu "Lombard. Życie pod zastaw".
Gwiazdor wprost o zmaganiach z nałogiem
Henryk Gołębiewski niedawno udzielił bardzo szczerego wywiadu. Na łamach "Faktu" nie krył, że od lat ma duży problem z nałogiem, a dokładniej – z papierosami. Wyznał, że do dziś "pali około 20 sztuk dziennie".
Gwiazdor zaznaczał, że zdaje sobie sprawę ze szkodliwości nałogu dla jego zdrowia i próbuje go zwalczyć. Zastrzegł jednak, że jest to bardzo trudne. Jak mówił "Faktowi" Henryk Gołębiewski:
Lekarz nie musi mi tego mówić. Przecież każdy człowiek wie, że dobrze by było, jakbym rzucił. Muszę trochę więcej gimnastyki uprawiać. Pani doktor powiedziała: "Panie Heniu, w tym wieku to trzeba trochę więcej ruchu mieć".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!