advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

W PRL znał ją każdy Polak. To dlatego zniknęła

2 min. czytania
05.11.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

Regina Bielska w szczytowym momencie kariery była stawiana obok takich gwiazd, jak Sława Przybylska, Irena Santor czy Rena Rolska. Piosenkarka zachwycała na scenie nie tylko nienaganną prezencją, ale także nieziemską czterooktawową skalą głosu. Zasłynęła z takich przebojów, jak "Liliowy wrzos", "Żyje się raz" czy "Pięciu chłopców z Albatrosa".

Regina Bielska śpiewała hit lat 60.
fot. YouTube / @albatros2729 / Kadr z występu
  • Regina Bielska była wielką gwiazdą w latach 60.
  • Słynęła z nienagannej prezencji i czterooktawowej skali głosu.
  • Z okazji rocznicy urodzin piosenkarki przyjrzymy się jej życiorysowi.

Regina Bielska debiutowała jako piosenkarka w sopockim Grand Hotelu. Tam została dostrzeżona po raz pierwszy. Potem wielokrotnie występowała w Polskim Radiu, TV Łódź i Katowice, a także na statku transatlantyckim MS Batory. Artystka została również solistką zespołu Albatros, z którym jeździła w zagraniczne trasy koncertowe.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Słynne melodie lat 60. Dla prawdziwego entuzjasty 100 proc. to pikuś!

1/20 Kto śpiewał "Zielone wzgórza nad soliną / I zapomnianych ścieżek ślad / Flotylle chmur z nad lasów płyną / Wędrowne ptaki goni wiatr"?

Gwiazda lat 60. była sabotowana

Bielska wraz z mężem-pianistą Romualdem Milnerem oraz zespołem Albatros występowała m.in. w Belgii, Francji czy Związku Radzieckim. Niestety w momencie, gdy wokalistka rozwijała zagraniczną karierę, w kraju zaczęto sabotować jej działania. 

Nagrywaliśmy wiele oryginalnych piosenek, których nikt inny nie nagrywał. Te kompozycje często były odrzucane - mówiła niegdyś Regina Bielska w rozmowie na potrzeby książki Emilii Padoł "Piosenkarki PRL-u".
Redakcja poleca

Podłe plotki załamały jej karierę

W drugiej połowie lat 60. Regina Bielska i Milner spędzali urlop w Domu Pracy Twórczej ZAiKS-u w Szklarskiej Porębie. Towarzyszył im wówczas kompozytor Henryk Jabłoński z małżonką. Piosenkarka nie spodziewała się, że na miejscu zastanie ją niemiła niespodzianka.

Redakcja poleca

W pensjonacie przebywał bowiem Władysław Szpilman z rodziną. Muzyk skonfrontował się wówczas z Reginą Bielską, do której miał ewidentny żal.

Powiedział mi, że rozsiewam plotki o tym, że jego kochanką jest jedna z piosenkarek, która swoją popularność i to, że tak wiele nagrywa, zawdzięcza właśnie romansowi z nim. Zdębiałam – dodała w tym samym wywiadzie.
Pogodne lata [PODCAST]
Zanim przyszło Halloween. Pogodne lata #14
play play
replay
forward
volume volume
0:00

To był początek końca

Wokalistka zapewniła Szpilmana, że pogłoski nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, a kompozytor na szczęście jej uwierzył. Co więcej, zaproponował jej nagranie piosenki Jerzego Gerta i Tadeusza Śliwiaka pt. "Nikt mi ciebie nie odbierze". 

Mimo to rozpuszczone plotki zdążyły negatywnie wpłynąć na reputację piosenkarki. W latach 80. kariera Reginy Bielskiej chyliła się ku upadkowi. W następnej dekadzie wróciła z mężem na ukochane Wybrzeże, gdzie usunęła się w cień.

Regina Bielska zmarła 14 listopada 2018 roku przeżywszy 92 lata.

Oglądaj