Ulubienica widzów wraca do "M jak miłość". Lipowska chłodno: "Mnie nie ekscytuje"
Agnieszka Fitkau-Perepeczko po długiej przerwie ponownie zawitała na plan "M jak miłość". Aktorkę znów będzie można zobaczyć na szklanym ekranie przy okazji emisji odcinka specjalnego, który w telewizji zostanie wyemitowany już w lutym. Okazuje się, że nie wszystkie koleżanki po fachu ucieszyły się na spotkanie z serialową Simoną.
- Agnieszka Fitkau-Perepeczko występowała w "M jak miłość" między 2003 a 2007 rokiem.
- Choć aktorka deklarowała, że nie wróci więcej nie plan, wkrótce znów będzie można zobaczyć ją w serialu.
- Teresa Lipowska szczerze wypowiedziała się na temat swoich odczuć, związanych z powrotem koleżanki po fachu do obsady.
Agnieszka Fitkau-Perepeczko po raz pierwszy pojawiła się w "M jak miłość" przed ponad dwiema dekadami. Aktorka wcielała się przed kamerami w rolę Simony, która swoim ognistym temperamentem i humorem wnosiła do serialowej Grabiny mnóstwo życia.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz „M jak miłość”? Dla fana 16/20 to pestka!
Po kilku latach ekipa telewizyjnego hitu pożegnała się jednak z gwiazdą, a grana przez nią postać przestała pojawiać się na ekranie. Wedle słów samej Fitkau-Perepeczko, było to spowodowane faktem, że widzowie za bardzo polubili jej bohaterkę i woleli oglądać na ekranach ją, a nie odtwórców głównych ról.
Moja postać stała się ulubioną. Oczywiście były tam kreacje głównych bohaterów, nikt im nie odejmuje. Tylko oni mieli tzw. życie powszednie, a nagle weszło babsko, które miało fantastycznie napisaną rolę przez Alinę Puchałę, która dostała potem strasznie za to, że się ze mną przyjaźniła i do tego pisała pode mnie, pod Agnieszkę – wyjawiła serialowa Simona w podcaście "Plot Twist".
Agnieszka Fitkau-Perepeczko znów w "M jak miłość"
Agnieszka Fitkau-Perepeczko niejednokrotnie deklarowała w wywiadach, że nie chciałaby wracać do obsady "M jak miłość". – Nie będę grała w serialach. Robiłam to wiele lat i wiem, że to w sumie strata czasu. Długo siedzisz na krzesełku, czekasz na swój moment. A ja już nie mam na to chęci – mówiła jakiś czas temu w rozmowie z "Rewią". Okazuje się jednak, że niebawem widzowie znów zobaczą ją w swojej ulubionej telenoweli.
Aktorka przyjęła zaproszenie do zagrania w odcinku specjalnym serialu. – Znowu spotkam się z Teresą Lipowską. Tak zawsze było, nasze sceny były pełne humoru. Między tymi bohaterkami nie ma żadnej rywalizacji – cieszyła się Fitkau-Perepeczko w rozmowie z Plejadą. Jak się okazuje, jej entuzjazm nie udzielił się jednak odtwórczyni roli nestorki rodu Mostowiaków.
Teresa Lipowska skwitowała serialową Simonę
Temat powrotu Agnieszki Fitkau-Perepeczko do "M jak miłość" Teresa Lipowska poruszyła w wywiadzie z "Super Expressem". – Mnie to specjalnie nie ekscytuje. Wróciła na jeden odcinek, nie wiem, czy powinna na więcej. Zostało to napisane, zagrane, my, aktorzy nie mamy na to żadnego wpływu – szczerze wyznała aktorka.
Jak ujawniła Teresa Lipowska, z serialową Simoną nigdy nie łączyły ją bliskie więzi. – My na pewno nie jesteśmy prywatnie przyjaciółkami. Taki powrót nie jest dla mnie w żaden sposób ckliwy – powiedziała.
Kiedyś ktoś miał powód, że zrezygnował z tego wątku Simony. Czy jest sens do niego wracać? Nie będę oceniać, bo nie wypada. Z mojej strony na pewno nie ma ekscytacji – dodała jeszcze Teresa Lipowska.
Źródło: RadioPogoda.pl, Podcast "Plot Twist", "Rewia", Plejada, "Super Express"