Takie marzenia ma Irena Santor. "Jeżeli nie stchórzę"
Irena Santor, pierwsza dama polskiej piosenki, w rozmowie z Moniką Tarką opowiedziała co nieco o planach na niedaleką przyszłość. Solenizantka podzieliła się także swoim szalonym marzeniem. "Akurat deszcz spadł i to mnie uchroniło, ale mam ochotę" - opowiadała 91-latka w Radiu Pogoda.
- Irena Santor 9 grudnia 2025 roku skończyła 91 lat.
- W ubiegły piątek ukazał się album "Zakochana we śnie".
- W rozmowie z Radiem Pogoda opowiedziała o planach na przyszłość.
Wykonawczyni jednych z piękniejszych melodii w historii muzyki, takich jak "Embarras", "Powrócisz tu", "Już nie ma dzikich plaż" czy też "Tych lat nie odda nikt", pierwsza dama polskiej piosenki i ikona lat 60. i 70. XX w. przyszła na świat 9 grudnia 1934 roku. We wtorek 2025 roku Irena Santor obchodzi swoje 91. urodziny. W rozmowie z Moniką Tarką, dziennikarką Radia Pogoda, solenizantka opowiedziała o planach na przyszłość, drobnych przyjemnościach i nie tylko.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Takie plany na przyszłość ma Irena Santor
9 grudnia br. Irena Santor rozpoczęła z wysokiego "C", już o poranku gościła w programie "Pytanie na Śniadanie", następnie uczestniczyła też w kilku audycjach radiowych. Podobnie jak minione miesiące, kalendarz artystki pękał w szwach. - Uważam, że [urodziny przyp. red.] bardzo udane i jeżeli jest to zapowiedź, że w przyszłym roku nie będzie nudno, to bardzo się cieszę - przyznała 91-latka na antenie Radia Pogoda.
Za Ireną Santor wymagający czas, wypełniony pracą, koncertami i spotkaniami muzycznymi, nic też dziwnego, że piosenkarka postanowiła skupić się na przyjemnościach dnia codziennego. W Radiu Pogoda przyznała, że obecnie pragnie skupić się na zdrowiu.
Jeżeli chodzi o zawód, planów żadnych nie mam, a jeżeli chodzi o to, jakie mam plany na życie, to [chcę przyp. red.] żeby było zdrowo, żeby nic się nie przytrafiło, żeby było pogodnie. Żebym mogła, a to pojechać sobie na jakąś wystawę, a to pojechać sobie do Krakowa na jakieś przedstawienie, a to pojechać sobie do Wrocławia - wyliczała w rozmowie z Moniką Tarką.
Wiadomo, jakie szaleństwo chodzi po głowie 91-latce
Podczas wywiadu Irena Santor podkreślała, jak ważne jest dobre samopoczucie, cieszenie się każdym dniem i korzystanie z życia. Co więcej, zdradziła, że w ostatnim czasie po głowie chodzi jej jedno, drobne szaleństwo.
Ja sobie coś zaplanowałam. [I zrobię to przyp.red], jeżeli nie stchórzę. Teraz w naszych dużych miastach pokazały się wielkie koła młyńskie. Dzisiaj miałam ochotę do takiego koła wsiąść, ale akurat deszcz spadł i to mnie uchroniło, ale mam ochotę. Tak się trochę boję. Raz w życiu byłam - przyznała ikona polskiej estrady.