Najbardziej absurdalny konflikt PRL? Poszło o podobne nazwiska
Aleksandra Śląska była wyśmienitą aktorką. W PRL podziwiali ją widzowie, krytycy, a także osoby z branży filmowej. Niejeden reżyser wiele by oddał, aby móc z nią pracować. Na jej koncie znalazło się mnóstwo ról filmowych i teatralnych. Bez wątpienia była aktorską ikoną. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę, że jej prawdziwe nazwisko brzmiało inaczej. Z kolei pseudonim był zarzewiem nieco absurdalnego konfliktu.
- Aleksandra Śląska była aktorską ikoną PRL.
- Widzowie ją uwielbiali, a reżyserzy cenili.
- Tak brzmiało jej prawdziwe nazwisko.
4 listopada 2025 roku przypada 100. rocznica urodzin Aleksandry Śląskiej. Aktorka zapisała się wielkimi literami w historii polskiego kina i teatru. W młodości uczyła się w katowickim liceum, ale jej edukację przerwał wybuch drugiej wojny światowej. Pod koniec 1939 roku rodzice wysłali ją jednak do Wiednia, gdzie mieszkała ich rodzina. Nie chciano, by 14-letnia dziewczynka została wywieziona na roboty do Niemiec.
Rozwiąż quiz o aktorkach z PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Aktorki PRL. Dopasuj kadr do tytułu filmu. Mistrz zdobędzie 17/20
Niewiele wiadomo o tym, co dokładnie Aleksandra Śląska robiła we Wiedniu. Sama aktorka niechętnie opowiadała o tym epizodzie z życia. Być może uczyła się tam aktorstwa. Nie ma jednak stuprocentowo pewnych informacji.
Po wojnie, w 1945 roku, przeprowadziła się do Krakowa. Natomiast w 1946 zaczęła chodzić do szkoły dramatycznej przy Teatrze im. Słowackiego. Tam też po raz pierwszy miała zetknąć się ze sceną. Poznała wówczas znanych aktorów, w tym Juliusza Osterwę – jej mistrza.
Aleksandra Śląska nazywała się inaczej. Tak stała się ikoną
Szkołę aktorską Aleksandra Śląska skończyła w 1947 roku. Wtedy też zmieniła nazwisko na znane wszystkim widzom. Wiesław Górecki, jeden z wykładowców, miał stwierdzić, że jej prawdziwe nazwisko – Wąsik – nie pasuje na scenę. Na studiach podobno często mówiono o niej "ta ze Śląska". To nasunęło więc pseudonim.
Zanim jeszcze Aleksandra Śląska stała się wielką sławą, z pretensjami do niej wystąpiła inna gwiazda. Znana z kabaretu Qui Pro Quo i występów na deskach teatralnych Zofia Ślaska często słyszała, jak jej nazwisko przekręcane jest na Śląska. Dlatego też miała problem z tym, że... pseudonim młodej aktorki brzmi tak samo.
Zofia Ślaska napisała nawet absurdalną skargę do Związku Artystów Scen Polskich. Domagała się, by podjęto działania w sprawie obrony jej interesów. Ostatecznie ZASP nic z tym nie zrobił. Trudno było spodziewać się czegoś innego. Pretensje do Aleksandry Śląskiej brzmiały bowiem niepoważnie. Z czasem starsza aktorka odeszła w niepamięć, a młodsza koleżanka po fachu wchodziła na szczyt.
Aleksandra Śląska na przestrzeni kariery stała się prawdziwą ikoną. Grała w filmach, produkcjach telewizyjnych i w spektaklach teatralnych. Niejeden reżyser bardzo chciał z nią współpracować.
Widzowie ją kochali, zaś ona sama co i rusz udowadniała, dlaczego. Trudno wskazać rolę, w której była najlepsza. Niemal każdy może wybrać inną i jednocześnie każdy będzie miał rację. Aktorka zmarła 18 września 1989 roku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!