Robert Janowski zadzwonił do Ireny Santor w dniu jej urodzin. Artystka była mile zaskoczona

JK
3 min. czytania
09.12.2023 14:15
Zareaguj Reakcja
Robert Janowski w audycji "Koncert Życzeń" zadzwonił do Ireny Santor, która 9 grudnia świętuje swoje urodziny. Wspólnie powspominali czasy, kiedy Pani Irena aktywnie działała na estradzie.
|
fot. Robert Janowski zadzwonił do Ireny Santor w dniu jej urodzin, Źródło: Creative Commons Attribution 3.0/Cezary Piwowarski

Robert Janowski w każdy weekend prowadzi w Radiu Pogoda audycję "Koncert Życzeń". Tym razem miał do zrealizowania pewną ważną misję. W ramach zadanie, które wylosował w kalendarzu adwentowym, miał zadzwonić do jednej ze swoich muzycznych idolek.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

 

W sobotę, 9 grudnia swoje urodzin obchodzi jedna z największych gwiazd polskiej estrady - Irena Santor. Z tej okazji, Robert Janowski postanowił zadzwonić do piosenkarki, którą jak sam powiedział, darzy ogromnym szacunkiem.

Zobacz także: Żona Krzysztofa Krawczyka szczerze o małżeństwie. “Byłam strasznie zazdrosna”

 

Posłuchajcie rozmowy Roberta Janowskiego z Ireną Santor w dniu jej urodzin:

 

 

Irena Santor swoim głosem czaruje od lat

Irena Santor przyszła na świat 9 grudnia 1934 w Papowie Biskupim. Obdarzona jest niezwykłej barwy głosem - mezzosopranem koloraturowym, którym czaruje słuchaczy od wielu długich lat. Swoją karierę rozpoczęła jako solistka w Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”, aby od 1959 roku prowadzić już samodzielną karierę estradową.

 

Zobacz także: Quiz. Czy pamiętasz kultowych „Chłopów”? 7/10 to wyzwanie!

Artystka na swoim koncie ma wiele wspaniałych utworów, które z sentymentem nucimy do dziś. Występowała na licznych koncertach i festiwalach, zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju, m.in. w Europie, Ameryce, ale także Azji i Australii. Jest pierwszą w Polsce piosenkarką, która została uhonorowana doktoratem honoris causa. Co ciekawe, artystka zajmuje się kolekcjonowaniem bursztynów i kamieni szlachetnych. Okazuje się, iż ma również spore poczucie humoru i duży dystans do siebie. W swoim domu posiada sporą kolekcję... karykatur z własną podobizną.

 

Urodziny artystki były znakomitym pretekstem do tego, aby Robert Janowski mógł się z nią skontaktować. W momencie, kiedy w imieniu własnym oraz słuchaczy Radia Pogoda złożył jej najserdeczniejsze życzenia urodzinowe, piosenkarka nie kryła zdziwienia.

Ty pamiętasz o moich urodzinach? Och, to bardzo miło. Bardzo serdecznie dziękuję - powiedziała wyraźnie wzruszona artystka.

Irena Santor wspomniała również o tym, jak niegdyś wyglądały nagrania. Jak sama wspomniała, wielu młodych twórców może być zaskoczonych, tym, że ówcześnie artyści nie mieli możliwości powtórzenia swoich partii.

To wszystko już było. Teraz się takich rzeczy już nie przeżywa, ponieważ są inne możliwości, inne warunki sceniczne i inne obyczaje - zaczęła swoją wypowiedź artystka.

Zobacz także: Nadchodzi „Baby boom, czyli Kogel Mogel 5”. Już jest zwiastun filmu!

 

Robert Janowski zaznaczył, że dla dzisiejszych artystów taka sytuacja jest wręcz abstrakcją.

Może to takie czasy były, że nie było czasu, nie było czasu na to, żeby być nieprzygotowanym. Musiało się wszystko rzeczywiście precyzyjnie umieć, wiedzieć, co zrobić, jak zrobić, żeby szybko zrobić, nie było czasu... - podkreśliła wybitna piosenkarka.

Irena Santor podzieliła się również ze słuchaczami historią, która podczas takich nagrań jej się przytrafiła. Jak się okazuje, nawet piosenkarce z tak znakomitym warsztatem zdarzyła się pomyłka. Jak wspomina ten moment artystka? Co usłyszała podczas tego nagrania? Koniecznie posłuchajcie naszego podcastu, aby się dowiedzieć!

 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!