Pola Raksa nagle zakończyła karierę! Wróciła tylko dla niego
Pola Raksa, z czego mało kto zdaje sobie sprawę, naprawdę miała na imię Apolonia. Na potrzeby kariery w show-biznesie używała jednak zdrobnienia. Nie była to niespotykana praktyka — wystarczy wspomnieć Czesławę Gospodarek, czyli legendarną Violettę Villas.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Pola Raksa przestała występować. Zrobiła jeden wyjątek
Co ciekawe, Pola Raksa wcale nie planowała, że zostanie aktorką. Wprost przeciwnie, pierwotnie podjęła studia na wydziale polonistyki. Została "odkryta" przez fotoreportera, którego uwagę zwróciła na siebie w... barze mlecznym.
Zobacz także: Odrzuciła miłość Jeremiego Przybory. Amant przez lata leczył złamane serce
Pola Raksa ostatni raz pracowała jako aktorka, kiedy wystąpiła w mającym swoją premierę w 1993 roku filmie "Uprowadzenie Agaty". Produkcja i wówczas, i dziś wzbudza wiele kontrowersji ze względu na analogię losów tytułowej bohaterki do historii Moniki Kern, czyli córki prominentnego polityka prawicy Andrzeja Kerna. Jedyna pociecha wicemarszałka Sejmu, podobnie jak fikcyjna Agata, także uciekła z domu z ukochanym, którego jej rodzice nie byli w stanie zaakceptować.
Zobacz także: Świnki Trzy wspominają Milicję. „Trochę kulturki panowie!”
Film został wyreżyserowany przez jednego z najwybitniejszych polskich reżyserów, czyli Marka Piwowskiego. To oczywiście twórca kultowego "Rejsu"! Nic dziwnego, że Pola Raksa zdecydowała się zrobić dla niego wyjątek i na chwilę zrezygnowała z aktorskiej emerytury. Gwiazda wcieliła się w postać matki Agaty.
Nie od razu polubiła Marusię
Najbardziej znana rola, w której wystąpiła Pola Raksa, to oczywiście Marusia — bohaterka serialu "Czterej pancerni i pies". Sama gwiazda początkowo nie była przekonana do zagrania, jak określiła, "radzieckiej dziewczyny". Na dodatek przez lata znosiła pytania widzów o swoje relacje z odtwórcą roli Janka, jej serialowego narzeczonego, Januszem Gajosem.
. (...) Kolejni narzeczeni odchodzili w siną dal, bo nie mogli znieść ciągłego szarpania mnie za rękaw i pytania wścibskich widzów: „A co z Jankiem?" – wspominała po latach Pola Raksa ("Super Express").
Zobacz także: Burzliwy półfinał „The Voice Senior”. Widzowie rozczarowani!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!