advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Pfizer i Moderna przetestują więcej dzieci

2 min. czytania
28.07.2021 07:28
Zareaguj Reakcja
Pfizer i Moderna zostały poproszone przez regulatorów USA o zwiększenie liczby testowanych dzieci w wieku 5-11 lat podczas prób klinicznych.
|
fot. Pfizer i Moderna przetestują więcej dzieci w wieku 5-11 lat podczas prób klinicznych szczepionki na COVID-19 Wikimedia Commons

Producenci szczepionek mRNA na COVID-19 w USA zostali poproszone przez tamtejszych regulatorów o zwiększenie liczby testowanych dzieci w wieku 5-11 lat podczas prób klinicznych.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) poprosiła firmy Pfizer i Moderna, żeby poszerzyły grupy testowe osób podczas badań klinicznych szczepionki na COVID-19. FDA chce, by w testach wzięło udział więcej dzieci w wieku od 5 do 11 lat.

Jak donosi amerykańska prasa („New York Times”, „Washington Post”) oraz telewizja CNN, firmy zostały poproszone o rozszerzenie prób klinicznych i jak donosi CNN, już wyraziły na to zgodę.

Czemu więcej testowanych?

Prośba FDA ma na celu wykrywanie ewentualnych rzadkich przypadków efektów ubocznych, takich jak zapalenie mięśnia sercowego - jak to miało miejsce w grupie osób w wieku poniżej 30 lat. Większa liczba testowanych osób ma sprawić, by można było sprawdzić, czy do podobnych incydentów może dochodzić również w tej grupie wiekowej.

Ray Jordan, rzecznik Moderny, powiedział, że firma planuje rozszerzyć liczbę uczestników testów i przewiduje, że uzyska awaryjną zgodę regulatorów na podawanie szczepionki dzieciom w wieku 5-11 lat pod koniec tego roku lub na początku przyszłego.

„Celem [poszerzenia liczby testowanych osób – red.] jest uzyskanie szerszej bazy danych, bo to zwiększa prawdopodobieństwo wykrywania rzadkich przypadków takiej reakcji” - powiedział CNN.

Z kolei firma Pfizer przewiduje, że może uzyskać tymczasowe dopuszczenie na użycie szczepionki dla grupy wiekowej 5-11 lat pod koniec września tego roku.

Potrzeba więcej danych

Jak poinformowała FDA, dotychczasowe badania obu tych szczepionek na koronawirusa wciąż nie dostarczyły wystarczającej ilości danych dotyczących rzadkich efektów ubocznych. W czerwcu Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom opublikowały raport wskazujący, że po podaniu preparatów tych dwóch firm zanotowano w Stanach Zjednoczonych nieco ponad 1200 przypadków zapalenia mięśnia sercowego – wiele z tych osób było w wieku poniżej 30 lat.

Sprawdź też:

    Szczepionka Moderny skuteczna już po pierwszym zastrzyku