Ostatnia wola Emiliana Kamińskiego się spełnia. Żona nie ukrywa dumy
Emilian Kamiński był dobrze znany polskim widzom. Podbił ich serca, grając w wielu produkcjach. Sporą rozpoznawalność przyniosła mu rola Wojciecha Marszałka w “M jak miłość”. Pojawiał się jednak też w innych filmach i serialach. W jego dorobku możemy znaleźć, chociażby “Szatana z siódmej klasy”, “Bulionerów” czy “U Pana Boga w ogródku”.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Wiele osób może dobrze znać aktora z teatru. To on założył popularny Teatr Kamienica. Przez wiele lat zarządzał nim wraz z żoną - Justyną Sieńczyłło. Niestety, teraz wdowa musi poradzić sobie bez męża. Może jednak liczyć na pomoc.
Zarządzenie teatrem to mnóstwo pracy
Teatr Kamienica powstał w 2009 roku. Emilian Kamiński i Justyna Sieńczyłło byli niezwykle zaangażowani w jego rozwój. Można śmiało stwierdzić, że był on ich oczkiem w głowie. Prowadzenie takiej placówki nie jest łatwym zadaniem. Potrzeba mnóstwo sił, by robić to tak, jak się powinno. Kiedy zabrakło aktora, wydawać by się mogło, że jego żona będzie niezwykle obciążona. Nic bardziej mylnego.
Zobacz także: Zdzisława Sośnicka ma głodową emeryturę. Aby godnie żyć, nadal pracuje
Okazuje się, że Justyna Sieńczyłło ma nieustanne wsparcie rodziny. Szczególnie starszy syn – Kajetan, poświęca teatrowi dużo czasu. Ma nieskończone pokłady kreatywności. Praca pochłania go tak bardzo, że zdarza mu się nocować na miejscu. Emilian Kamiński na pewno byłby dumny.
Potrafi pracować tak intensywnie, że nawet tam nocuje. Zajmuje się wszystkim, od sprzętów po gastronomię i finanse. Wymyślił i pracował nad "Sceną Emiliana", a ma już wiele innych planów na upamiętnienie ojca - powiedziała aktorka dla “Dobrego Tygodnia”.
Emilian Kamiński tego pragnął
W pracę w teatrze zaangażowanych jest więcej osób. Pomaga również dziewczyna Kajetana. Sieńczyłło przyznaje, że jest to ogromne wsparcie. Dodaje jej to siły w codziennym dążeniu przed siebie.
Zobacz także: Z tej roli znał go każdy. Tego nie wiecie o Wiesławie Gołasie
Wzrusza mnie, gdy widzę, jak bardzo i ona identyfikuje się z tym miejscem, jak stara się, żeby nam odjąć problemów. Myśl, że mam takie wsparcie, daje mi siłę i pomaga iść dalej - przyznała wdowa.
Młodszy syn aktorskiej pary także daje z siebie wszystko w teatrze. Godzi tę pracę ze studiami. Natomiast córka aktora z poprzedniego związku jest menadżerką placówki. Wszyscy wspierają siebie nawzajem. Tego właśnie pragnął Emilian Kamiński. Był rodzinną osobą, która marzyła o tym, by wszyscy byli razem. Justyna Sieńczyłło nie ukrywa, że czuje dumę z tego, że udało się to osiągnąć.
Mąż był bardzo rodzinny. Chciał, żebyśmy wszyscy byli razem, w każdej sprawie podawali sobie rękę. Myślę, że miałby satysfakcję, widząc, jak bardzo jesteśmy razem i możemy na sobie polegać w każdej sytuacji. Mam nadzieję, że to się nigdy nie zmieni - powiedziała żona Kamińskiego.
Zobacz także: Beata Tyszkiewicz usłyszała kiedyś straszną diagnozę. Jej reakcja była nieprawdopodobna
Szukasz chwili wytchnienia? Zrób sobie przerwę i włącz Radio Pogoda!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!