advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Nie żyje Janusz Majewski. Reżyser „Królowej Bony” zmarł w wieku 92 lat

AM
2 min. czytania
10.01.2024 16:14
Zareaguj Reakcja
Świat kina pogrążony w żałobie. 10 stycznia 2024 roku odszedł Janusz Majewski. Zasłynął jako wybitny polski reżyser filmowy, scenarzysta i wieloletni prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich.
|

W tę środę Stowarzyszenia Filmowców Polskich przekazało informację o śmierci Janusza Majewskiego. 10 stycznia 2024 zmarł jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów. W latach 80. XX wieku przez dwie kadencje pełnił funkcję Prezesa Zarządu Głównego SFP. W związku z licznymi zasługami, a także ważną pozycją w świecie filmowym zarząd instytucji uhonorował Janusza Majewskiego i nadał reżyserowi tytuł Honorowego Prezesa Stowarzyszenia.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Z ogromnym smutkiem informujemy, że dziś w nocy zmarł Janusz Majewski. Jeden z najbardziej znanych, cenionych i popularnych polskich reżyserów filmowych. Mistrz kina gatunkowego, scenarzysta, pisarz, wykładowca akademicki. Laureat Nagrody Specjalnej "Platynowe Lwy" za całokształt twórczości na 41. Festiwalu Filmowym w Gdyni (2016), Nagrody Stowarzyszenia Filmowców Polskich za wybitne osiągnięcia artystyczne i wkład w rozwój polskiej kinematografii oraz Polskiej Nagrody Filmowej "Orzeł" za Osiągnięcia Życia. Wieloletni prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich zaangażowany w sprawy polskiego środowiska filmowego - czytamy w oświadczeniu Stowarzyszenia Filmowców Polskich.

Zobacz także: Pan Zygmunt z „The Voice Senior” wprawił w osłupienie Tomasza Szczepanika. Ta historia poruszyła wszystkich

Janusz Majewski odszedł 10 stycznia 2024

Janusz Majewski urodził się 5 sierpnia 1931 we Lwowie. Jeszcze w trakcie studiów zdobył światowe uznanie za sprawą groteskowej etiudy pod tytułem "Rondo". W projekcie ówczesnego studenta reżyserii zagrali Sławomir Mrożek oraz Stefan Szlachtycz. Z kolei pierwszy poważny debiut artysty przypada na 1966 rok. Wówczas na ekrany trafił wielokrotnie nagradzany „Sublokator”.

To właśnie ta produkcja w pełni rozpoczęła reżyserską przygodę Janusza Majewskiego z filmami pełnometrażowymi. Ekscentryczna opowieść o intelektualiście nie przeszła bez echa. "Sublokator" otrzymał nagrodę FIPRESCI na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Mannheim, a także - trzy wyróżnienie podczas prestiżowego konkursu w Panamie.

Zobacz także: Krzysztof Kowalewski zakochał się po uszy. Żona zostawiła go z dwójką dzieci

Zmarł wybitny polski reżyser

W dorobku artystycznym Janusza Majewskiego znajduje się ponad czterdzieści produkcji filmowych – od etiud, seriali historycznych, po komedie aż do musicali. Mowa, chociażby o „Zazdrość i medycyna”, „Zaklęte rewiry”, „Mała matura 1947”, „Królowa Bona”, „C.K. Dezerterzy”, a także „Złoto dezerterów”. W rozmowie z "Magazynem Filmowym" SFP wyznał, że zawsze postrzegał kino jako konglomerat wielu sztuk. Stąd więc próba uniknięcia zaszufladkowania do jednego gatunku.  

Zawsze starałem się uciekać przed zaszufladkowaniem. Nie chciałem stać się specjalistą od jakiegoś gatunku, wolałem szukać czegoś nowego, pokonywać kolejne przeszkody. Zawsze starałem się robić jak najlepsze kino. Fascynowała mnie zawsze sama jego istota jako spektaklu obrazu, ale i dźwięku, spektaklu, który jest stopem wielu elementów – literatury, aktorstwa, sztuk plastycznych etc. – ujawnił Janusz Majewski w wywiadzie dla „Magazynu Filmowego” SFP w 2016 roku.

Zobacz także: Anna Dymna pożegnała przyjaciela. Poruszające słowa aktorki

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!