Ma na koncie wiele wybitnych ról. W szkole usłyszała, że marna z niej aktorka
Grażyna Barszczewska przyszła na świat 3 maja 1947 roku w Warszawie. Uczęszczała do szkoły muzycznej i na lekcje pianina, a na deskach teatru zadebiutowała w 1970 roku w spektaklu "Czajka".
Nim jednak uzyskała dyplom warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, miała usłyszeć, że nie nadaje się do wykonywania aktorskiego zawodu, a jej środki aktorskie są ograniczone. Mimo to Grażyna Barszczewska została aktorką i to nie byle jaką.
Zobacz także: Teatralna miłość nie wyszła jej na dobre. „Jakbym dostała w twarz”
"Amantka z pieprzem"
Grażyna Barszczewska zasłynęła rolą Niny Ponimirskiej w "Karierze Nikodema Dyzmy". Produkcja przyniosła jej niebywałą rozpoznawalność. Jak okazało się po latach, aktorka początkowo miała odrzucić propozycję, która otworzyła jej drzwi do sławy.
Pani to nie jest normalna amantka, pani to jest taka amantka z pieprzem — mówił cytowany przez "Onet" Jan Rybkowski.
Jan Rybkowski był reżyserem serialu i pozwolił Barszczewskiej na własną interpretację jej postaci. Aktorka dodała więc groteskowe rysy oraz mocny charakter. Dzięki temu, że mężczyzna zgodził się, by rolę zagrała po swojemu, Barszczewska podpisała kontrakt i wkrótce świat ujrzał jej niezapomnianą aktorską kreację w "Karierze Nikodema Dyzmy". Później media donosiły o jej rzekomym romansie z odtwórcą głównej roli, Romanem Wilhelmim. Barszczewska mówiła, że nigdy nie ukrywała przyjaźni z aktorem. Plotki o ich romantycznej relacji nigdy nie zostały potwierdzone.
Zobacz także: W tych miejscach spoczęła Małgorzata Braunek. „To była pielgrzymka”
Kultowe produkcje i odrzucone role
Grażyna Barszczewska zagrała w wielu znakomitych produkcjach. Do najpopularniejszych z nich należą "Pan Tadeusz", "Anioł w szafie", a także "Łabędzi śpiew". Lista mogłaby być jeszcze dłuższa, jednak aktorka najzwyczajniej w świecie odrzucała sporo proponowanych jej roli. Tak było m.in. z operą mydlaną "W labiryncie". Barszczewska, tłumaczyła późnej, że chciałaby sporo zmienić w swojej postaci, a to mogłoby być trudne.
Zobacz także: Tyle wypada wydać na prezent ślubny. Ekspertka radzi, jak się nie „zrujnować”
Grażyna Barszczewska straciła ukochanego
W młodości aktorka doświadczyła bolesnej straty. W 1987 roku w wypadku zginął jej pierwszy mąż, aktor Jerzy Schmidt. Małżeństwo doczekało się syna Jarosława, który poszedł w ślady uzdolnionych artystycznie rodziców i dziś sam jest aktorem oraz operatorem filmowym. Obecnie Grażyna Barszczewska jest żoną Alfreda Andrysa. Najnowszą produkcją, w jakiej mieliśmy okazję ją oglądać, był serial "Dewajtis" z 2023 roku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!