advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Krzysztof Krawczyk w domu miał swój azyl. "Cały czas jest tu obecny"

2 min. czytania
29.10.2024 19:21
Zareaguj Reakcja
Krzysztof Krawczyk przeszedł do historii jako jeden z najpopularniejszych polskich muzyków. Kiedy gasły światła reflektorów, nasz "Elvis Presley" wracał do domu. Stworzył w nim swój azyl!
|
fot. Krzysztof Krawczyk uczynił swój dom prawdziwym azylem ( CC BY-SA 4.0/Januarybratek)

Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia 2021 r. Ostatnie chwile życia gwiazdor spędził w Łodzi. Mimo że w tym roku obchodziliśmy trzecią rocznicę śmierci muzyka, jego pamięć wciąż pozostaje żywa w sercach fanów oraz bliskich.

Tak mieszkał Krzysztof Krawczyk. W domu wciąż są jego rzeczy

Jak ustalił portal Interia, Krzysztof Krawczyk na co dzień mieszkał w miejscowości Grotniki pod Łodzią. Właśnie tam znajdował się dom, który z miejsca podbił serca muzyka oraz jego ukochanej żony Ewy Krawczyk. Para kupiła posiadłość niedługo po powrocie z tournée po Stanach Zjednoczonych.

Początki w nowym domu nie należały do najłatwiejszych. Krzysztof Krawczyk z żoną zdecydowali się na zakup posiadłości, chociaż wiedzieli, że czeka ich gruntowny remont. Z czasem, dzięki pracy w pocie czoła i coraz lepszym zarobkom gwiazdora, z zaniedbanej oraz pustej, lokacja stała się prawdziwym przytulnym gniazdkiem.

Zobacz także: Znacie ją z kultowej produkcji PRL. Tak wygląda dziś Karioka

Planując, jak będzie wyglądał jego dom oraz podwórko, Krzysztof Krawczyk wziął pod uwagę ochronę prywatności. Żeby uchronić się przed zbyt ciekawskimi sąsiadami czy żądnymi sensacji paparazzi, posiadłość gwiazdora otoczyły wysokie drzewa.

Dom państwa Krawczyków otaczał piękny ogród z basenem. Nieopodal znajdowała się również... kapliczka Świętej Rodziny. Jak ujawnił sam Krawczyk w rozmowie z "Zaciszem gwiazd", w tym zakątku nie raz i nie dwa odbyły się msze polowe. Chociaż sam muzyk już nie żyje, Ewa Krawczyk nie wyobraża sobie wyrzucenia przedmiotów, jeszcze kilka lat temu należących do męża. Nie usunęła również jego licznych portretów oraz zdjęć, upamiętniających najważniejsze chwile.

Dzięki zdjęciom, portretom i jego przedmiotom, czuję, że żyję wśród Krzysia. On cały czas jest obecny w naszym domu – tłumaczyła Ewa Krawczyk dziennikowi "Super Express".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!