Katarzyna Pakosińska szczerze o rozstaniu z grupą. "Gdyby jakiś mediator się zdarzył..."

AM
3 min. czytania
04.05.2024 12:55
Zareaguj Reakcja
Katarzyna Pakosińska odeszła z Kabaretu Moralnego Niepokoju ponad trzynaście lat temu. W najnowszym wywiadzie artystka z uśmiechem wspominała czasy, kiedy występowała u boku formacji. “Rozstania nigdy nie są miłe, bo to są tęsknoty, to są wspólne lata i wspomnienia, więc to jest wzruszające” - powiedziała gwiazda.
|
fot. Katarzyna Pakosińska. wikimedia/CC-BY-3.0

Wraz z początkiem maja światło dzienne ujrzał kolejny materiał z cyklu "Gwiazdy Sołtysika". Tym razem Andrzej Sołtysik gościł w swoim programie znaną artystkę kabaretową. W ramach wywiadu Katarzyna Pakosińska, bo o niej mowa, opowiedziała nie tylko o zmianach w karierze zawodowej, ale również wyjawiła kulisy rozstania z Kabaretem Moralnego Niepokoju.  

Tak zaczynał Kabaret Moralnego Niepokoju

Nadmieńmy, że kabaret jeszcze pod nazwą Poszukiwacze Prawdy i Piękna powstał w 1993 roku z inicjatywy Roberta Górskiego. Formacja zrzeszała studentów Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W pierwszych próbach uczestniczyli Robert Górski, Przemysław Borkowski oraz Rafał Zbieć.

Zobacz także: Nigdy nie pragnął sławy. „A co z panem, panie? Harrison?”

Wkrótce do zespołu dołączył Mikołaj Cieślak. Trzy lata później, kiedy grupa przyjęła doskonale znaną dziś nazwę Kabaret Moralnego Niepokoju, swoją współpracę z artystami rozpoczęła Katarzyna Pakosińska.

Poznaliśmy się na seminarium, na animacji kultury. [...] Ja byłam rok niżej, bo gdy nie udało mi się dostać do szkoły teatralnej, to żeby nie tracić roku, a jednak coś studiować to pierwszy rok na polonistyce zaliczałam, jako woźna — wspominała artystka kabaretowa w ramach serii "Gwiazdy Sołtysika". 

Zobacz także: Zagrała w „07 zgłoś się”. Była u progu kariery, gdy opuściła kraj

Katarzyna Pakosińska występowała z zespołem do 2011 roku. W rozmowie z Andrzejem Sołtysikiem wróciła wspomnieniami do etapu, kiedy występowała jako artystka Kabaretu Moralnego Niepokoju. Nadmieniła również, że czas spędzony w formacji zawsze pozostanie dla niej ważnym etapem w karierze.

To byłą dosyć gwałtowna historia, ja to do tej pory wspominam jako odcięcie od tlenu. Ja uwielbiam grupy, stąd też moja wielka radość do powrotu śniadaniowego, bo znowu mam rodzinę. Grupa to dla mnie ogromna siła i tym był dla mnie Kabaret Moralnego Niepokoju. Traktowałam ich jak braci — wyjawiła Katarzyna Pakosińska. 

Zobacz także: Muzeum, za którym stoi małżeństwo pasjonatów. W PRL-u sami ratowali bezcenne zabytki

Katarzyna Pakosińska szczerze o rozstaniu z grupą

Pakosińska opowiedziała na antenie o emocjach, które towarzyszyły jej w trakcie rozstania się z "macierzystą" grupą. Podkreśliła, że zarówno ona, jak i Robert Górski byli nieugięci. Bieg wydarzeń — jak podkreśliła była członkini Kabaretu Moralnego Niepokoju — mógłby zmienić wówczas mediator.  

Rozstania nigdy nie są miłe, bo to są tęsknoty, to są wspólne lata i wspomnienia, więc to jest wzruszające. [...] Dwa ostrza noża się spotkały i ani jedno, ani drugie nie odpuściło. Gdyby jakiś mediator się zdarzył, to myślę, że to by trwało i do dzisiaj. [...] Ale widać, to musiało się wydarzyć mówiła gwiazda.  

Zobacz także: W latach 60. ten przebój nuciła cała Polska. To o nich śpiewał Młynarski

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!