advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Kalina Jędrusik wiedziała, że ma żonę. Mimo wszystko wdała się z nim w romans

2 min. czytania
22.03.2024 15:17
Zareaguj Reakcja
Władysław Kowalski i Elżbieta Kępińska poznali się w czasach studiów. Ich związek zakończył się równie gwałtownie, jak się zaczął. Znajomość nie przetrwała próby czasu, a Kowalski określił relację mianem pięknej dziecinady.
|
fot. źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Władysław Kowalski był polskim aktorem teatralnym oraz filmowym. Swoją karierę zawdzięczał udziałowi w takich produkcjach, jak: “Rozwodów nie będzie”, “Kolumbowie” czy też “Śniadanie u Tiffany'ego”. To właśnie ta ostatnia produkcja odmieniła życie artysty. Nie tylko pod względem zawodowym...

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Udział w “Śniadaniu u Tiffany'ego” zbiegł się w czasie z zaskakującym romansem Władysława Kowalskiego. W tym czasie aktor był już po ślubie z Elżbietą Kępińską, swoją studencką miłością.

..

Zobacz także: Fryzura „na Marka Mostowiaka” jest dziś obiektem żartów. Co na to Kacper Kuszewski?

Elżbieta Kępińska i Władysław Kowalski poznali się na studiach Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Para świetnie się dogadywała, a ich uczucia do siebie były bardzo mocne. Iskra, która narodziła się między nimi, szybko doprowadziła do ślubu. Zakochanymi miał wtedy kierować impuls. Pod koniec lat 50., kiedy oboje skończyli już studia, postanowili wspólnie wyjechać do Trójmiasta. Władysław Kowalski i Elżbieta Kępińska wynajęli więc razem pokój w Sopocie. Ich małżeństwo pozostawało zgodne przez wiele lat. Niestety w 1965 roku nad zakochanymi zawisły ciemne chmury.

Spektakl zmienił jego życie

Władysław Kowalski był młodym zawziętym aktorem. Kariera nabierała rozpędu, a on sam przyjmował coraz nowsze propozycje w różnych produkcjach. Spektakl "Śniadanie u Tiffany'ego", grany w 1965 r. w warszawskim Teatrze Komedia, przyniósł wiele niespodziewanych zmian w życiu aktora. Władysław Kowalski wcielał się w nim w rolę młodzieńca, Freda, który był zauroczony przez Holly. Dziewczynę w spektaklu grała wtedy Kalina Jędrusik.

Zobacz także: To oni 50 lat temu wygrali Eurowizję. Tak dziś wygląda zespół ABBA

Po premierze spektaklu widzowie byli zachwyceni chemią, jaka wytworzyła się na scenie między aktorami. Kalina Jędrusik i Władysław Kowalski wyjątkowo dobrze odgrywali powierzoną im rolę zakochanych. Jak się później okazało, wcale nie musieli oni udawać uczucia...

Głośny romans Stanisława Kowalskiego

Kalina Jędrusik mogła pochwalić się niechlubnym przydomkiem "grzesznicy PRL-u". Wszystko za sprawą licznych romansów, jakie miały pojawiać się w jej życiu. W środowisku mówiono, że sam Kowalski również nie był święty i w szczególny sposób działał na kobiety. Dwójkę aktorów połączył więc romans. Władysław Kowalski miał prosić kobietę o dyskrecję, był przecież w związku małżeńskim. Jędrusik nie zamierzała trzymać w sekrecie ich historii i wkrótce w teatrze zaczęło aż huczeć od plotek. Informacja dotarła w końcu także do Elżbiety Kępińskiej... Ówczesna żona Kowalskiego nie kryła żalu do męża i zażądała rozwodu. Małżeństwo zostało rozwiązane jeszcze w tym samym roku, w którym nastąpiła premiera “Śniadania u Tiffany'ego”.

Zobacz także: Kabaret TEY celnie punktował rzeczywistość. Te skecze bawiły do łez!

Mimo bolesnego rozstania pozostali w przyjaznych stosunkach. Lata później Kowalski ożenił się Moniką Sołubianką, z którą stworzył rodzinę.

Moje pierwsze małżeństwo to była piękna dziecinada. Bardzo późno wydoroślałem - mówił Władysław Kowalski, kiedy po latach zapytano go o byłą żonę.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!