Szczepionka Johnson & Johnson w USA jeszcze w lutym?
Firma Johnson & Johnson wystąpiła o zezwolenie na stosowanie swojej szczepionki na koronawirusa w Stanach Zjednoczonych. W najbliższych tygodniach wniosek o autoryzację złoży także w Unii Europejskiej.
26 lutego odbędzie się spotkanie ekspertów amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA), w trakcie którego odbędzie się dyskusja na temat szczepionki przeciw COVID-19 firmy Johnson & Johnson.
Preparat Johnson & Johnson różni się od dopuszczonych do tej pory w Stanach Zjednoczonych szczepionek Pfizera i Moderny przede wszystkim tym, że podaje się tylko jedną dawkę. Jest też łatwiejszy w przechowywaniu i transporcie, zatem stosowanie go mogłoby znacząco przyspieszyć proces masowych szczepień, zwłaszcza na amerykańskiej prowincji.
Szczepionka wektorowa jak AstraZeneca
Produkt firmy Johnson & Johnson - podobnie jak dopuszczony do stosowania w Unii Europejskiej specyfik AstraZeneca - jest szczepionką wektorową. Wykorzystuje adenowirusa typu 26. Jest to wirus ludzki, którego genom poszerzono o gen kodujący białko S. Podobnie jak w przypadku szczepionki AstraZeneca DNA tego wirusa ulega najpierw procesowi transkrypcji, czyli przepisaniu informacji z DNA na mRNA, który następnie podlega translacji, czyli tłumaczeniu na sekwencję aminokwasów białka. Rezultat zastosowania szczepionki wektorowej jest taki sam jak w wypadku preparatu mRNA – powstaje białko S, które jest przetwarzane w komórce, a następnie reaguje na nie układ immunologiczny.
Szczepionka Johnson & Johnson skuteczna w 66 proc.
Dotychczasowe badania kliniczne wykazały, że szczepionka Johnson & Johnson chroni przed COVID-19 w 66 proc. Jednak stacja CNBC podała, że prawdopodobnie jest ona mniej skuteczna przeciwko nowym wariantom koronawirusa. W Republice Południowej Afryki, gdzie szybko rozprzestrzenia się nowy, wysoce zaraźliwy szczep o nazwie B.1.351, poziom ochrony wyniósł zaledwie 57 proc. W ubiegłym miesiącu w Karolinie Południowej wykryto pierwszy znany przypadek tego wariantu koronawirusa w USA.
FDA zapowiada, że zezwoli na używanie preparatów, które są bezpieczne i skuteczne co najmniej w 50 proc.
Przedstawiciele Johnson & Johnson zapowiadają, że w najbliższych tygodniach złożą wniosek o dopuszczenie swojej szczepionki także w Unii Europejskiej.