Jak nagrano dźwięki na Marsie – dowiedz się jak działają mikrofony łazika Perseverance

2 min. czytania
19.10.2021 16:19
Zareaguj Reakcja
Dźwięki nagrane na powierzchni Marsa pomagają w nauce w często niespodziewany sposób. Poznaj tajniki mikrofonów łazika Perseverance.
|
fot. Łazik Perseverance i dron Ingenuity na Marsie Źródło: NASA/JPL-Caltech

Dźwięki nagrane na powierzchni Marsa pomagają w nauce w często niespodziewany sposób. Poznaj tajniki systemu mikrofonów łazika Perseverance.

Dwa mikrofony znajdujące się na pokładzie marsjańskiego łazika Perseverance pozwoliły naukowcom z NASA nagrać łącznie niemal pięć godzin dźwięków Czerwonej Planety: wiatrów tam wiejących oraz odgłosów wydawanych przez pracujący łazik. To również pozwala poznać Marsa od nowej strony. Jak mówi studiujący dźwięki przesłane z tej planety Baptiste Chide z francuskiego Instytutu Astrofizyki i Planetologii:

„Ma się wrażenie, że naprawdę się tam stoi. Dźwięki Marsa to silne wibracje basowe, więc kiedy wkłada się słuchawki, można naprawdę je poczuć. Myślę, że mikrofony będą ważnym elementem przyszłych naukowych misji na Marsie i w Systemie Słonecznym”.

Mikrofony z (górnej) półki

Łazik Perseverance jest pierwszym pojazdem kosmicznym, który nagrał dźwięki na Marsie, przy użyciu dedykowanych do tego mikrofonów. Co ciekawe, oba te mikrofony są urządzeniami dostępnymi na rynku. Jeden z nich jest zamontowany w korpusie pojazdu a drugi na maszcie razem z wyjątkowo czułą kamerą SuperCam. Mikrofon w korpusie dostarczyło Laboratorium Napędów Odrzutowych (JPL), zaś drugie urządzenie przygotowało narodowe laboratorium w Los Alamos (LANL) wraz z konsorcjum francuskich laboratoriów działającymi pod auspicjami francuskiego Narodowego Centrum Badań Kosmicznych (CNES).

Urządzenie zamontowane na maszcie razem z kamerą SuperCam wyłapało dźwięki pracującego tuż obok lasera analizującego próbki marsjańskich skał i gleby – jak dotąd nagrano ponad 25 tys. odgłosów uderzeń promieni lasera w badaną materię. Część z tych nagrań pomaga zrozumieć naukowcom atmosferę Czerwonej Planety poprzez to, w jaki sposób dźwięk porusza się w powietrzu. Mikrofon na maszcie odnotowuje „mikroturbulencje” - niewielkie zmiany w powietrzu i w połączeniu z czujnikami wiatru bada w ten sposób marsjańską atmosferę.

Mikrofon w służbie meteorologii i nie tylko

Czujnik atmosferyczny, zwany MEDA (Analizator Zmian w Środowisku Marsjańskim - Mars Environmental Dynamics Analyzer) mierzy ciśnienie, prędkość wiatru oraz temperaturę do dwóch razy na sekundę przez maksymalnie dwie godziny. Mikrofon zamontowany przy kamerze SuperCam może z kolei może prowadzić podobne pomiary, tylko że jest w stanie przeprowadzać je nawet 20 tys. razy na sekundę przez kilka minut.

„To jak porównywać szkło powiększające z mikroskopem powiększającym stokrotnie. Z punktu widzenia meteorologa obie te perspektywy – szczegółowa i kontekstowa – uzupełniają się wzajemnie” - wyjaśnia Jose Rodriguez-Manfredi z Narodowego Instytutu Technologii Lotniczych w Madrycie.

Dzięki mikrofonom naukowcy mogą też badać, w jaki sposób dźwięki rozchodzą się po powierzchni Marsa. Ponieważ atmosfera tej planety jest znacznie rzadsza niż ziemska, to zakładano, że dźwięk będzie podróżował w inny sposób. Okazało się, że mikrofony na łaziku wyłapały wysoki dźwięk wydawany przez wirniki unoszącego się w powietrzu drona Ingenuity, i to z dystansu 80 metrów.

„Dźwięki na Marsie rozchodzą się znacznie dalej niż sądziliśmy” - dodaje Nina Lanza, członkini zespołu obsługującego kamerę SuperCam oraz dane z LANL.

Zobacz też:

    Mars świadkiem przełomu: Perseverance produkuje tlen na Czerwonej Planecie