Igrzyska Olimpijskie 2020: Sportowcy w izolacji. Tokio w stanie wyjątkowym

3 min. czytania
16.07.2021 12:33
Zareaguj Reakcja
Organizatorzy Igrzysk Olimpijskich 2020 w Tokio stają przed coraz większymi wyzwaniami, próbując je zorganizować w środku pandemii COVID-19.
|
fot. Większość wydarzeń Igrzysk Olimpijskich w Tokio odbędzie się bez publiczności. Flickr

Na tydzień przed planowanym rozpoczęciem Letnich Igrzysk Olimpijskich 2020 w Tokio organizatorzy, uczestnicy i urzędnicy w Japonii stają przed coraz większymi wyzwaniami, próbując zorganizować największe na świecie wydarzenie sportowe w środku pandemii COVID-19.

Większość wydarzeń igrzysk olimpijskich bez publiczności

Organizatorzy ustanowili surowe zasady związane z COVID-19, zabraniając kibicom udziału w większości wydarzeń, przeprowadzając masowe testy personelu olimpijskiego i tworząc bańki mające na celu oddzielenie publiczności od tysięcy sportowców, trenerów i gości przylatujących na igrzyska olimpijskie z całego świata. W czwartek przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach zapewnił, że nie ma ryzyka, że igrzyska rozprzestrzenią infekcje. Zapewnił, że organizatorzy zrobią wszystko, co w ich mocy, aby nie narazić Japończyków na żadne ryzyko.

Przypadki zakażeń COVID-19 wśród uczestników igrzysk olimpijskich

Jednak obawy wzrosły po kilku przypadkach koronawirusa, które pojawiły się w ostatnich dniach wśród sportowców oraz osób związanych z igrzyskami.

W piątek komitet organizacyjny zgłosił cztery nowe infekcje wśród personelu zaangażowanego w igrzyska olimpijskie, co od początku lipca zwiększyło liczbę potwierdzonych przypadków do 30.

W tym tygodniu 21 południowoafrykańskich graczy rugby zostało poddanych izolacji, gdy okazało się, że mogli mieć bliski kontakt z zarażoną osobą podczas lotu do Tokio. Także brazylijscy sportowcy zostali poddani izolacji, gdy okazało się, że kilkoro pracowników hotelu, w którym mieszkają, również uzyskało pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa.

Stały wzrost liczby nowych zakażeń COVID-19 w Tokio

W Tokio trwa największy od sześciu miesięcy wzrost liczby nowych infekcji COVID-19. W piątek odnotowano 1271 nowych przypadków. W całej Japonii - pomimo w wprowadzenia w większości kraju ograniczeń dotyczących dystansu społecznego - średnia dzienna liczba przypadków wzrosła w ciągu ostatnich dwóch tygodni o 63 proc. W pełni zaszczepionych jest około 20 proc. ze 126 milionów mieszkańców Japonii – to znacznie mniej niż w wielu krajach zachodnich.

„The Asahi Shimbun”, jedna z czołowych japońskich gazet, w artykule opublikowanym w czwartek opisywała zamieszanie na lotniskach, gdzie niektórzy uczestnicy igrzysk olimpijskich robili sobie selfie i pozdrawiali się z innymi pasażerami „żółwikami”. Z kolei pracownicy hoteli goszczących sportowców powiedzieli gazecie, że często nie są w stanie określić, którzy goście są częścią delegacji olimpijskich i powinni podlegać bardziej rygorystycznym przepisom.

„Stało się jasne, że plany organizatorów, aby oddzielić osoby związane z igrzyskami olimpijskimi od ogółu społeczeństwa, spełzły na niczym” – podsumowała gazeta.

Medale na tacach, a podium większe

Organizatorzy twierdzą, że ich protokoły działają, a infekcje wystąpiły tylko u garstki z dziesiątek tysięcy osób biorących udział w igrzyskach.

Podczas spotkania z premierem Yoshihide Suga Thomas Bach zapewnił, że 85 proc. mieszkańców wioski olimpijskiej zostało zaszczepionych przeciwko COVID-19 i że prawie wszyscy członkowie i pracownicy MKOl przyjadą do Japonii w pełni zaszczepieni.

W zeszłym tygodniu urzędnicy zapowiedzieli, że po decyzji Tokio o przedłużeniu stanu wyjątkowego na czas igrzysk, zabronią kibicom wstępu na większość wydarzeń. W czwartek MKOl ogłosił zmiany w ceremonii wręczania medali, mówiąc, że będą one podawane na tacach, a podium będą większe niż zwykle, aby zachować dystans społeczny.

Protesty Japończyków wobec igrzysk olimpiskich

Mimo to nie milkną protesty japońskiej opinii publicznej wobec organizacji igrzysk olimpijskich. Protestujący pikietowali przed hotelem, w którym zatrzymał się przewodniczący MKOl, i rozpowszechniali petycje żądające odwołania imprezy. Kenji Utsunomiya, były przewodniczący japońskiej izby adwokackiej, złożył w czwartek petycję z ponad 450 tys. podpisów do władz Tokio, argumentując, że igrzyska nie powinny odbywać się w stanie wyjątkowym.

„Nie będziemy w stanie ratować życia, jeśli infekcja będzie się dalej rozprzestrzeniać, a system medyczny załamie się” – powiedział dziennikarzom. „Nadszedł czas, żeby wykazać się odwagą i odwołać igrzyska”.

Przeczytaj też: