"Serce miasta stało się parkiem rozrywki". Grzegorz Turnau nie kryje rozgoryczenia
Grzegorz Turnau przyszedł na świat w Krakowie i to właśnie z tym miastem postanowił związać również swoje dorosłe życie. Nic dziwnego — trudno zaprzeczyć, że to szczególne miejsce na mapie Polski. Na przełomie XIX i XX wieku było centrum ruchu artystycznego i literackiego Młoda Polska, tam również do dziś mieści się kultowa Piwnica pod Baranami. A to tylko dwa z długiej listy przykładów.
Zobacz także: Śniadaniowe przeboje Zygmunta Chajzera. „To było duże przeżycie”
Jak Grzegorz Turnau postrzega współczesny Kraków?
Kraków to dla Grzegorza Turnaua nie tylko miejsce zamieszkania, ale również niewyczerpane źródło inspiracji. Wystarczy wspomnieć jeden z największych hitów artysty, czyli piosenkę "Bracka". Tytułowa ulica mieści się właśnie w stolicy woj. małopolskiego. Niestety, na przestrzeni ostatnich lat w mieście doszło do wielu zmian, które w opinii Turnaua nie zawsze przyniosły pozytywne efekty.
Zobacz także: Quiz. Różowe lata 70. Jesteś geniuszem, jeśli zgarniesz 12/15
Grzegorz Turnau podzielił się swoimi spostrzeżeniami w wywiadzie dla magazynu "Spotkania z zabytkami". Artysta ubolewał w rozmowie, że ze ścisłego centrum znikają zabytkowe sklepy czy kawiarnie. Zamiast tych klimatycznych miejsc są natomiast tworzone kolejne powtarzalne lokale dla turystów. W efekcie sami krakowianie przenoszą się w spokojniejsze rejony miasta.
Nasze miasto bardzo się zmienia, ze ścisłego centrum wyparto nie tylko zabytkowe sklepy czy kawiarnie, lecz także jego mieszkańców. Czasem się zastanawiam, kto jeszcze poza nami nocuje na Brackiej. Serce miasta stało się parkiem rozrywki dla turystów — powiedział.
Zobacz także: Ewa Wencel szczerze o karierze. „To mnie uratowało”
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!