advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Elżbieta Starostecka jest znana głównie z "Trędowatej". Wcale nie chciała tam grać!

EK
2 min. czytania
29.01.2024 10:17
Zareaguj Reakcja
Elżbieta Starostecka to jedna z najbardziej utalentowanych, a zarazem najpiękniejszych polskich aktorek. Największą sławę filigranowej i uroczej gwieździe przyniósł występ w "Trędowatej". Mało jednak brakowało, a Starostecka odrzuciłaby propozycję Jerzego Hoffmana i nigdy nie wystąpiła w filmie!
|
fot. Elżbieta Starostecka była wielką gwiazdą dzięki 'Trędowatej' ( kadr z filmu 'Trędowata')

Elżbieta Starostecka, rozważając propozycję wystąpienia w "Trędowatej", posiadała już pokaźne aktorskie portfolio. Wśród filmów, w których zdążyła wystąpić, były m.in. "Panienka z okienka", "Lalka", "Rzeczpospolita babska" czy "Noce i dnie".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl! 

"Trędowata" to jedna z najbardziej popularnych powieści w historii polskiej literatury. Mimo że krytycy nie zostawili na książce autorstwa Heleny Mniszkówny suchej nitki, Polacy namiętnie się w niej zaczytywali. Zanim za ekranizację zabrał się Jerzy Hoffman, jeszcze przed II wojną światową do kin trafiły już dwie — w 1926 i 1936 roku.

..

Zobacz także: Sekretne zapiski Aliny Janowskiej trafiły do muzeum. Ukłon w stronę fanów

Kiedy Jerzy Hoffman zaczął kompletować obsadę do najnowszego projektu, wpadł na pomysł, że to właśnie Elżbieta Starostecka powinna wcielić się w tytułową bohaterkę. Jednak sama aktorka nie była zachwycona propozycją. Wprost przeciwnie, odmówiła przyjęcia roli, jako powód wskazując kłopoty ze zdrowiem.

Otrzymałam propozycję przyjazdu na zdjęcia próbne, ale żeby tego uniknąć, zdecydowałam się na operację zatok. Zdjęcia więc odbyły się beze mnie, ale kiedy wróciłam ze szpitala do domu, dostałam wiadomość, żeby natychmiast przyjechać na dodatkową sesję zdjęciową — relacjonowała Elżbieta Starostecka w wywiadzie dla portalu Onet.

Zobacz także: Quiz. Pamiętasz te legendy kina z PRL-u? 9/12 to minimum

Jerzy Hoffman nie wyobrażał sobie jednak, aby jakakolwiek inna aktorka mogła wystąpić w roli Stefci Rudeckiej. W rezultacie do końca upierał się, żeby Elżbieta Starostecka przyjechała na zdjęcia próbne, nawet jeśli nie będzie w najlepszej kondycji fizycznej. Ostatecznie reżyser dopiął swego.

Powiedziałam, że jestem spuchnięta i że to nie ma najmniejszego sensu, ale kierownik produkcji stwierdził, że nic nie szkodzi i wysłał po mnie samochód. Sfotografowali mnie z tą krzywą twarzą, kazali powiedzieć parę zdań i zostałam Stefcią Rudecką – podsumowała Starostecka (Onet).

Zobacz także: Katarzyna Dowbor się tego nie spodziewała! Wyjątkowa niespodzianka na antenie TVP

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!