advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Daria Trafankowska odeszła zbyt szybko. "Jak to jest, że miała 49 lat, jak umarła"

3 min. czytania
09.04.2024 15:51
Zareaguj Reakcja
Daria Trafankowska odeszła zbyt szybko. "Jak to jest, że miała 49 lat, jak umarła". Wszyscy uwielbiali popularną i utalentowaną gwiazdę
|
fot. Daria Trafankowska, fot Kadr z serialu 'Na dobre i na złe'/YouTube

Daria „Duśka” Trafankowska była polską aktorką telewizyjna i teatralna, lektorką, prezenterką oraz dziennikarką radiową. W 1979 roku ukończyła studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi i od tamtej pory zaczęła pracować w zawodzie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Przez lata swojej kariery Daria Trafankowska wystąpiła w wielu filmach i serialach. Najbardziej znana jest jednak przede wszystkim z roli siostry oddziałowej, Danusi Dębskie w serialu "Na dobre i na złe". Na planie programu aktorka poznała wiele innych, znakomitych gwiazd. Jedną z nich była Katarzyna Bujakiewicz, która 20 lat po śmierci Trafankowskiej wspomina ich znajomość.

Zobacz także:  Ryszard Rynkowski zainwestował w biznes. „To moja emerytura”

Przyjaźń silniejsza od śmierci

Daria Trafankowska i Katarzyna Bujakiewicz w serialu "Na dobre i na złe" grały rodzinę. Serialowa postać Trafankowskiej była chłodna i ściśle trzymała się wszelkich zasad. Prywatnie natomiast należała do ciepłych osób, pełnych życzliwości do ludzi. Szybko więc zaprzyjaźniła się z Bujakiewicz.

Jechałyśmy do niej i w oparach papierosowych — bo obie wtedy paliłyśmy papierosy — siedziałyśmy i omawiałyśmy życie, a ona mi wiele rzeczy tłumaczyła. Różne moje wątpliwości sercowe zawsze pięknie rozwiązywała. No i pamiętam, że nawet mogłam do niej o czwartej rano zadzwonić zapłakana z jakimś problemem i ona była zawsze do dyspozycji – mówiła cytowana przez portal Onet Bujakiewicz.

Zobacz także: Tak zaczynał Piotr Fronczewski. Za to śledziły go władze PRL

"Nigdy nie usłyszałam od niej złego słowa"

Aktorka wspominała także, że bardzo lubiła spędzać czas z Darią Trafankowską. Zawsze było między nimi wesoło. Podczas wspólnej pracy na planie kobiety zżyły się ze sobą. Gdy Trafankowska zachorowała, również pozostawały w kontakcie, a aktorka miała w Bujakiewicz wsparcie. Dziś (9 kwietnia) mija 20 lat od śmierci Danusi z "Na dobre i na złe". Tak wspomina ją Bujakiewicz.

Dzisiaj wszyscy wszystko oceniają. Ona tego nie robiła. Ona wszystkich broniła. Ja nigdy nie usłyszałam od niej złego słowa na żaden temat. Wiadomo, że w garderobie się różne osoby omawia, a ona zawsze stawała w obronie czy aktorki, czy reżysera, na którego psioczyłyśmy. Nawet jakby ktoś był naprawdę beznadziejny, to zawsze znajdywała w nim jakieś plusy. I to o tym staram się pamiętać po tych 20 latach – mówiła w rozmowie z Plejadą.

Zobacz także: „Jaka to melodia?” niespodziewanie zniknęła z anteny. Co z przyszłością programu?

Daria Trafankowska: wszyscy do niej lgnęli

Jak wspomina aktorka, ludzie lgnęli do Darii Trafankowskiej. Również wtedy, gdy kobieta była już w szpitalu. Katarzyna Bujakiewicz wspominała również, że nawet u schyłku życia aktorka pozostawała tak samo dobra i ciepła, jaką zapamiętała ją rodzina oraz przyjaciele z planu. Była wyjątkowa w każdym możliwym znaczeniu tego słowa i zdecydowanie odeszła zbyt szybko.

Jak to jest, że ona miała 49 lat, jak umarła. Jestem w szoku, jak o tym myślę. Ja mam 52 lata i nie wyobrażam sobie tego... Mam niedużą córkę. Jak? Zdecydowanie odeszła za wcześnie – podsumowała cytowana przez Onet Katarzyna Bujakiewicz.

Daria Trafankowska zmarła na raka trzustki 9 kwietnia 2004 roku. Miała 49 lat.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!