advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Cisza nocna - czy coś takiego istnieje? Jakie ma podstawy prawne?

2 min. czytania
31.12.2022 08:57
Zareaguj Reakcja
Wśród wielu z nas panuje przekonanie o świętości ciszy nocnej. Ale czy jest ono usankcjonowane prawnie? Sprawdzamy.
|
fot. Czy cisza nocna w mieście obowiązuje? Pixabay

Wśród wielu z nas panuje przekonanie o świętości ciszy nocnej. Ale czy jest ono usankcjonowane prawnie? Sprawdzamy.

Nocne imprezy, remonty, awantury - to wszystko czasem uniemożliwia sen osobom mieszkającym na osiedlach. Często słyszymy wtedy, o zakłócaniu ciszy nocnej, która według jednych teorii trwa od 22:00 do 6:00 rano, a według innych nawet do 8:00. Co na to wszystko prawo polskie? Sprawdźmy.

Cisza nocna nie istnieje w polskim prawie

Pojęcie "ciszy nocnej" tak naprawdę nie pojawia się w polskim prawie mimo, że większość z nas jest przekonana o jego istnieniu. "Cisze nocne" wprowadzane są często przez ośrodki wczasowe czy spółdzielnie mieszkaniowe oraz przez sanatoria czy szpitale, jest to jednak forma prośby, czy wewnętrznych ustaleń. Stąd też pewnie wzięły się różnice w określaniu godzin "ciszy nocnej". Czy to oznacza, że uciążliwy sąsiad nie dający spać po nocach pozostaje bezkarny? Nie, gdyż prawo przewiduje wykroczenie nazywane "zakłócaniem spokoju, porządku, spoczynku nocnego i wywoływaniem zgorszenia".

Nie cisza nocna, a zakłócanie spokoju

Cisza nocna jako pojęcie prawne wprawdzie nie istnieje, ale zawsze funkcjonariusze policji lub straży miejskiej mogą powołać się na art. 51 Kodeksu Wykroczeń, który brzmi"

Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Jak czytamy, Kodeks Wykroczeń nie określa godzin, w których występuje to wykroczenie. Powyżej wymieniony artykuł określa za to dodatkowe okoliczności, które brzmią:

Prawo cywilne i stosunki dobrosąsiedzkie

Prawo cywilne również reguluje pojęcie zwane zwyczajowo "ciszą nocną", a prawnie "zakłócaniem spokoju". Mówi o tym art. 144 Kodeksu Cywilnego.

Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

Jednak to, czy dane zachowanie jest zakłóceniem "ponad przeciętną miarę" bywa pojęciem względnym, więc chcąc skorzystać z tego artykułu trzeba się przygotować na dłuższą przeprawę sądową.

ZOBACZ TEŻ:

    Zmiany w kodeksie drogowym od 1 grudnia 2021 r.